Historius YouTube Facebook fotogalerie
reklama
Region

Pierwszy sparing ekstraklasowicza na plus

14 stycznia 2015 17:23:59 | autor: redss
Górnik Łęczna, jedyny reprezentant regionu lubelskiego w piłkarskiej ekstraklasie, z powodzeniem rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej, wygrywając na początek sparingowe spotkanie ze Stalą Stalowa Wola.

Część podopiecznych Jurija Szatałowa przygotowania do startującej w pierwszej połowie lutego rundy wiosennej rozpoczęła już 3 stycznia, a cały zespół na murawie zjawił się dwa dni później.

W pierwszym pełnym treningu ekstraklasowicza zabrakło jedynie Tomislava Bozicia, któremu ze względów osobistych udzielono dłuższego urlopu. Zabrakło także dochodzącego do siebie po kontuzji Macieja Szmatiuka.

Forma piłkarzy w starciu z przeciwną drużyną została z kolei sprawdzona 10 stycznia. Drużyna Szatałowa zmierzyła się wówczas na Arenie Lublin z drugoligową Stalą Stalowa Wola, wygrywając wynikiem 2:0.

Mecz rozegrano w formacie dwa razy po pół godziny i raz po 45 minut. Oba gole dla Górnika ustrzelili Sebastian Szałachowski i Miroslav Bozok.

Spotkanie było także okazją do zaprezentowania umiejętności przez testowanych piłkarzy. Nie ma wśród nich znanych nazwisk, ale wyróżnił się m. in. sprowadzony niedawno z Formacji Port 2000 Mostki napastnik Piotr Okuniewicz, przez pierwsze dwie połowy popisując się waleczną i pewną grą.

Ponadto, sprawdzeni zostali jeszcze obrońcy Andrij Hurskyj i Josue Currais Prieto (wychowanek akademii Barcelony), pomocnik Zurab Ciskaridze, napastnik George Alawerdaszwili i bramkarz Karol Szymański.

Tymczasem już od poniedziałku grupa przebywa na obozie treningowym w Wałbrzychu. Na czas zgrupowania zaplanowane zostały trzy spotkania towarzyskie, najpierw z wałbrzyskim Górnikiem (druga liga), a potem z trzecioligową Odrą Opole i grającym w Ekstraklasie Śląskiem Wrocław.

W najbliższą niedzielę zespół planuje powrócić do treningów na własnym obiekcie, ale już 26 stycznia zawodnicy odlecą do Turcji, przystępując do zgrupowania w dobrze znanej urlopowiczom Antalyi.

Na pobyt w Turcji zaplanowane zostały cztery sparingi z rywalami z wyższej półki, po czym zespół powróci do Polski, szykując się już na zaplanowany na sobotę 14 lutego mecz z czerwoną latarnią Ekstraklasy, Zawiszą Bydgoszcz.

Górnik rundę jesienną zakończył na niezłej 11. pozycji, zdobywając punkty w ostatnich trzech meczach. Na zakończenie rundy ekipa wynikiem 3:1 pokonała u siebie mistrza jesieni, Legię Warszawa, wcześniej tłukąc także Ruch Chorzów.

Drużynie nadal brakuje klasycznego napastnika jakim był Łukasz Zwoliński. Trener Szatałow postarał się jednak o następcę w formie Okuniewicza, który w trakcie rozgrywek jesiennych zdobył dla Formacji Port 2000 Mostki aż 15 bramek.

"Trener Szatałow chwalił, że jestem szybki i silny, mam charakter, ale jednocześnie tłumaczył, że jeszcze dużo pracy przede mną. Mam dużo zaległości taktycznych i wytrzymałościowych", powiedział Szatałow, dodając, że Górnik jest na niego zdecydowany.

Przynajmniej do końca sezonu w klubie zostanie także nominalny skrzydłowy, a w ostatnich miesiącach napastnik, Fiodor Cernych, autor 10 bramek dla Górnika we wszystkich rozgrywkach.

"Mogę powiedzieć, że wiosną na sto procent będę grał w Górniku Łęczna. Chciałbym znowu pokazać się z dobrej strony. A co wydarzy się po sezonie, zobaczymy", powiedział w rozmowie dla Dziennika Wschodniego.

Ze względu na zabieg chirurgiczny, piłkarz może opuścić początek rundy, jednak jego rekonwalescencja po operacji zmęczeniowego złamania kości śródstopia przebiega pomyślnie.

Jeśli zdrowie dopisze, a transfery wypalą, to Górnik na pewno będzie się liczyć w walce o miejsce w pierwszej ósemce tabeli, co daje gwarantowany udział w rozgrywkach w przyszłym sezonie.

O przetrwanie na pewno walczyć będą desperaci, w tym otwierający strefę spadkową Ruch Chorzów. Uważać trzeba będzie także na nieprzewidywalny i niespodziewanie skuteczny w tym sezonie GKS Bełchatów. Wiadomości bet365 podają, że klub się wzmacnia, szykując wiosenną ofensywę i walkę o czołową ósemkę.

Bełchatów znajduje się tuż pod Górnikiem, mając taki sam dorobek punktowy. Zatem jeśli ekipa z Łęcznej chce mieć pewność utrzymania swojej pozycji, to musi wygrać inaugurujące wiosnę spotkanie z Zawiszą.

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (14 stycznia 2015 23:08:46) A co ma to wspólnego z Międzyrzecem? autor: gość
    logo male