Finał 14 dni pielgrzymowania na Jasną Górę

Aktualności 1 zdjęcie

- 140 pątników, 14 dni drogi, setki kilometrów, wspólna modlitwa, trud, radość i niezwykła wspólnota. Grupa 10 - biała, skupiająca pielgrzymów z dekanatu międzyrzeckiego i łosickiego, dotarła na Jasną Górę - informuje ks. Leszek Mućka.

- Pielgrzymowanie było czasem wymagającym, ale przede wszystkim pełnym wiary, wzajemnej życzliwości i spotkania z drugim człowiekiem. Przez 14 dni pątnicy wspólnie przemierzali trasę na Jasną Górę, niosąc ze sobą osobiste intencje, prośby i podziękowania. Grupa 10, której patronują św. Zygmunt oraz Święci Apostołowie Piotr i Paweł, jest grupą białą, młodą duchem, rodzinną i pełną radości. Dziesiątka była największą grupą w kolumnie bialskiej  - pisze z Jasnej Góry ks. Leszek Mućka.

Wśród 140 pątników znalazły się całe rodziny. Najmłodszym pielgrzymem był brat Joachim Stolarski, który miał zaledwie rok i pięć miesięcy. Najstarszym pielgrzymem była natomiast siostra Teresa Jaszczuk, która ma 71 lat. Ich obecność doskonale pokazuje, że pielgrzymka jest drogą dla każdego – niezależnie od wieku.

Przewodnikiem Grupy 10 był ks. Leszek Mućka, któremu w posłudze duszpasterskiej towarzyszył ks. Damian Koryciński. Służbę medyczną tworzyło 6 osób, porządkową – 10 osób, muzyczną – 14 osób, a liturgiczną – 7 osób. Ich codzienna, często cicha i niewidoczna praca była niezwykle ważną częścią pielgrzymowania całej wspólnoty.

– Za nami 14 dni wspólnej drogi – dni modlitwy, trudu, radości, rozmów, wzruszeń i bycia razem. Dziękuję każdemu pielgrzymowi za obecność, uśmiech, dobre słowo, pomoc i za tę wyjątkową cząstkę, którą wniósł do naszej grupy – podkreśla ks. Leszek Mućka, przewodnik Grupy 10.

Kapłan szczególne podziękowania skierował do osób zaangażowanych w służby pielgrzymkowe. – Wasza praca, zaangażowanie i serce były nieocenione. Dziękuję służbie muzycznej, bez Was tą droga byłaby o wiele cięższa! Bóg zapłać! – mówi.

Podziękowania popłynęły również do pątników duchowych, darczyńców, dobroczyńców oraz wszystkich osób, które wspierały grupę modlitwą, życzliwością i pomocą.

Grupa 10 Biała zakończyła tegoroczne pielgrzymowanie, ale wspólnota, która narodziła się i umocniła na pielgrzymim szlaku, pozostaje. Jak podkreśla ks. Leszek, pielgrzymka kończy się na Jasnej Górze, ale jej owoce każdy z uczestników zabiera ze sobą do codziennego życia.

Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

21 sierpnia 2026 12:59
A
W Gietrzwałdzie 100 lat trwało i dopiero kościół uznał objawienia a ludzie przez ten czas i do dzisiaj odwiedzają te miejsce
autor: A

21 sierpnia 2026 09:23
Kościół katolicki nigdy przez te 45 lat nie potwierdził nadprzyrodzonego charakteru objawień w Medjugorie. Tak że Ci co tam jeżdżą pielgrzymować kogo czczą?
autor: sss

17 sierpnia 2026 23:54
Do 2 poniżej muchomory wam się kończą
autor: .

17 sierpnia 2026 21:46
Ano też nad tym myślałem, tylko nie tak perfidnie jak ty. Kościół katolicki nie uznaje tych ,,cudów,, z Medjugorie i to już drugi tak tragiczny wypadek ??? Nie chcę dalej tego komentować.
autor: nn

17 sierpnia 2026 21:25
A
Trudno komentować to tragiczne wydarzenie , ale jak Pan Bóg moze zabierać do nieba bogobojnych pielgrzymów a nosi na ziemi takich typow politycznych jak skompromitowani pisowcy,czy pomaranczowy pierwszy pastuch Ameryki,nie mówiąc o obrzezanym nataniachu
autor: A

Podobne artykuły: