Aleksandrówka siedzibą trzeciej zielonej fermy Wipaszu
Na gospodarczej mapie powiatu bialskiego pojawiają się kolejne zielone fermy firmy Wipasz. Jedna z nich została powołana do życia w Aleksandrówce i tam właśnie 9 października miało miejsce spotkanie, podczas którego poświęcono oddany do użytku obiekt oraz sąsiadującą z nim kapliczkę i omawiano szczegóły zrealizowanej inwestycji nastawionej na produkcję zdrowej żywności.
Tradycyjnie już w sąsiedztwie zielonych ferm Wipasz powstają kapliczki, które, jak podkreśla prezes firmy Józef Wiśniewski, są wyrazem wiary i tradycji. Przy fermie w Aleksandrówce zlokalizowano kapliczkę z figurą Matki Bożej, której poświęcenia dokonał proboszcz parafii św. Stanisława BM w Ostrówkach ks. Maciej Liszko. Wydarzenie uświetnił swoim występem wokalnym Janusz Pruniewicz.
- Kapliczki to nasza wiara, tradycja i intencja. My też pisaliśmy swoją intencję, swoją historię, a mianowicie jesteśmy Polakami i budujemy na polskiej ziemi coś, co ma służyć ludziom, zwierzętom, środowisku i sąsiadom. To wszystko ma być nowoczesne, nieprzeszkadzające nikomu i dające zdecydowanie lepszą żywność, bez antybiotyków, tak żeby nasze wnuki, dzieci i my sami mogli żyć długo i zdrowo - mówił prezes firmy Wipasz S.A. Józef Wiśniewski .
To już kolejna po Kwasówce i Leszczance drobiarska inwestycja na terenie gminy Drelów. Zielona ferma została założona w Aleksandrówce, na terenach położonych w okolicach miejscowego dworku. W imieniu mieszkańców gminy i samorządowców podziękowania za chęć inwestowania na terenie gminy wyraził wójt Piotr Kazimierski, przekazując upominek nawiązujący do herbu gminy, który, jak zaznaczył, jest już na stałe związany z firmą Wipasz.
- Dziękuję za zaufanie, którym obdarzyłeś nas, decydując się na nie jedną, a kolejną już inwestycję na naszym terenie - mówił wójt Piotr Kazimierski kierując swoje słowa do prezesa Wipasz Józefa Wiśniewskiego. - Nasza Drelowszczyzna to wspaniała ziemia, wspaniali, pracowici ludzie związani z terenem, na którym żyją, teren ten kochający i go szanujący. To gospodarze pamiętający o tym, jak powinno wyglądać gospodarzenie w nowoczesnym środowisku, jednocześnie zachowując wszelkie walory tradycyjnego gospodarstwa i umiłowania do polskiej ziemi. Włodarz dziękował inwestorowi również za jego charyzmę, umiejność zarządzania ludźmi, otwarte serce wrażliwe na ludzkie potrzeby, a także umiejętność przekazania cech nowoczesnego biznesmena własnym pracownikom trzech już zielonych ferm na terenie gminy. - Twoi pracownicy umieją przenieść na relacje z mieszkańcami te wyjątkowe cechy i charyzmę, którą posiadasz. Dlatego też Wipasz to nie tylko budynki i nowoczesna produkcja zgodna z walorami ekologicznymi, ale też relacje, które budujecie.
Słowa uznania wyraził również starosta bialski Mariusz Filipiuk, który podkreślił zasługi firmy w zakresie produkcji zdrowej, pozbawionej chemii żywności. Zapewnił także o wsparciu powiatu dla działań Wipaszu oraz samej gminy Drelów. Prezesowi Wisniewskiemu wręczył upominek w postaci stuletniej deski z ręcznie malowanymi kwiatami i dedykacją.
- To kolejna inwestycja zrealizowana przez firmę Wipasz na terenie naszego powiatu. Pomimo wielu osób krytykujących te inwestycje, ja uważam zupełnie inaczej. One dają ogromne możliwości i szanse, aby mieszkańcy naszego powiatu i Polski mogli jeść zdrową żywność. Dzisiaj zielone fermy pokazują, że można produkować żywność dobrej jakości, bez antybiotyków, chemii. Uważam, że tego typu inwestycje powinniśmy promować i być dumni, że firma potrafiła wkomponować się w krajobraz naszego powiatu w taki sposób, że nie jest to uciążliwe dla naszych mieszkańców. Mamy już doświadczenia, odwiedzaliśmy już wiele ferm, które były przez firmę oddane do użytku i tam nie ma żadnego problemu, tam nie ma żadnej uciążliwości. Czyli firma pokazała, że tego typu produkcje można realizować w taki sposób, że nie będzie ona uciążliwa dla okolicznych mieszkańców - zauważył starosta bialski Mariusz Filipiuk .
Inwestor, kierując słowa podziękowania do obu włodarzy, podkreślił wartość przyjaźni, współpracy i chęci wprowadzania zmian.
W dalszej części wydarzenia zgromadzeni udali się przed zabudowania zielonej fermy, gdzie nastapiło jej poświęcenie.
Uwieńczeniem spotkania był poczęstunek przygotowany w okolicznym dworku.
Podatki, miejsca pracy i wsparcie inicjatyw
Zielona ferma w Aleksandrówce, która funkcjonuje już od kilkunastu miesięcy, to trzecia inwestycja na terenie gminy Drelów. Jako pierwszy w 2021 r. powstał Instytut Żywienia i Hodowli Polskiego Kurczaka w Kwasówce, w dalszych latach zielona ferma pojawiła się w Leszczance.
Czytaj więcej: Instytut kurczaka oficjalnie otwarty
- Jestem wdzięczny prezesowi, że zdecydował się na inwestycje na naszym terenie. Prócz podatków i miejsc pracy, których jest kilkadziesiąt, bo tyle osób pracuje w firmie Wipasz z naszego terenu, są też inne korzyści, które nasza gmina czerpie ze współpracy. To chociażby wsparcie klubów seniora, już kolejne, bo kolejne 250 tys. zł zostało przekazane na konto Gminnego Centrum Kultury realizującego program "Senior w potrzebie". Dzięki temu kluby seniora mogą funkcjonować na naszym terenie. To wiele innych form wsparcia, współinwestujemy przecież w budowę dróg, to wsparcie festynów czy dożynek, m.in. Dni Drelowa - argumentował wójt Piotr Kazimierski. - Co jest ważne i co wymaga podkreślenia, firma buduje swoje zielone fermy zgodnie z nowoczesnymi wymogami, one są wkomponowane w środowisko z poszanowaniem naturalnego środowiska i jego walorów. Na chwilę obecną funkcjonują właściwie bezkolizyjnie z otaczającym je środowiskiem, również mieszkańcami. Mieszkańcy czerpią też korzyści, na przykład w formie utwardzonych i polepszonych nawierzchni dróg prowadzących do ferm, czy też sprzedaży zbóż i kontraktacji innych produktów, które dostarczają. Mają też możliwość zakupu pomiotu kurzego, który jest stosowany do użyźniania pól, co ważne jest choćby przez degradację spowodowaną wieloletnią suszą.
Wczoraj i dziś...
Jak zauważył włodarz gminy, początkowe obawy mieszkańców co do budowy ferm drobiu w poszczególnych miejscowościach mają obecnie inny wymiar. - Mieszkańcy byli zasugerowani fermami drobiu, do których wcześniej się przyzwyczaili, czyli budynkami nie spełniającymi standardów, często z zalegającym wokół pomiotem czy ściółką przesiąkniętą obornikiem, tonami padłych kurcząt i stadami kruków czy psów rozciągających padlinę. To kilkanaście lat temu było standardem. Na chwilę obecną nowo wybudowane przez firmę Wipasz zielone fermy absolutnie takich sytuacji nie dostarczają, nie ma żadnych skarg mieszkańców na uciążliwości związanych z zapachem czy nadmiernym zaleganiem obornika czy padłych kurcząt. Dziś to jest nie do pomyślenia, standardy są tak wysoko wyśrubowane.
Jak podał wójt Kazimierski, inwestycja w Aleksandrówce nie spotkała się z protestem mieszkańców na żadnym etapie powstawania, a dziś cieszą się z udogodnień, jakie niesie ze sobą jej funkcjonowanie na przysłowiową miedzą. - Zarobki w prostych zawodach w firmie Wipasz sięgają 5 tys. zł i więcej netto miesięcznie, więc są to pieniądze, które część osób motywują do nie wyjeżdżania za pracą za granicę. To bardzo dobry partner, który dotrzymuje słowa, partner, z którym rozmawiam, gdy potrzebuję wsparcia, nigdy nie zostawia nas bez pomocy. Podoba mi się filozofia firmy i samego jej szefa do współpracy. Chce być częścią gminy, częścią życia mieszkańców, chce ich zrozumieć, by się po sąsiedzku w to miejsce wkomponować i to mu się udaje.
O zupełnym braku protestów nie można mówić w przypadku Kwasówki, gdzie działa już instytut kurczaka. Ma tam powstać kolejnych 12 kurników, co oprotestowują mieszkańcy, a jak podaje włodarz, sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i Sądu Administracyjnego. - Innych lokalizacji nie ma, natomiast z tego co wiem, firma rozwija spektrum swojego działania, sa poszukiwania terenów inwestycyjnych. Zapewniam jednak mieszkańców, że wszelkie sytuacje będą z mieszkańcami konsultowane. Liczę na zrozumienie mieszkańców, bo jesteśmy na chwilę obecną takim terenem, że jesteśmy w stanie pogodzić interesy wszystkich, i firm zajmujących się produkcja żywności i mieszkańców - stwierdził wójt Piotr Kazimierski .
Wipasz wspiera powodzian
Prezes Józef Wiśniewski przebywając w Aleksandrówce podzielił się własnymi spostrzeżeniami na temat łączenia biznesu z niesieniem pomocy. Przybliżył szczegóły działania Fundacji "Pomocna Dłoń", która od ubiegłego roku wspiera m.in. kluby seniora na terenie gminy Drelów oraz własne plany udzielenia wsparcia jednej ze szkół zlokalizowanych na terenach objętych tegoroczną powodzią.
- Przyjemnością nie jest zarabianie pieniędzy, ale dzielenie się nimi z tymi, którzy tego potrzebują - zauważył prezes Wipaszu i podległej firmie fundacji, której celem jest podjęcie działań w kierunku osuszenia murów zalanej szkoły, w której uczy się 550 uczniów, a także jej odbudowa skutkująca stworzeniem nowoczesnej placówki. Fundacja przekazała na rzecz powodzian 500 tys. zł, prowadzi również zbiórki.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Czemu nie ma dopisku "Artykuł sponsorowany"?
autor: Robert
Ty jesteś chory, czy głupi, czy i jedno i drugie, czy w Urzędzie Miasta pracujesz, skoroś taki mundry to podeślij skarbówkę, nie pij tyle, zostaw dla syna, kto w tym urzędzie ruszy dupe, nieboszczyki pisowsowszyki dalej żywe ???
autor: gość
Zlikwidowanie SM było bardzo dobrym posunięciem bo zlikwidowano bandę nierobów którzy tylko wozili się za miejskie pieniądze! A teraz miasto może sprawdzić opłacanie śmieci przez wynajmujących bo tak naprawdę do tej pory za wszystkich tych obcokrajowców śmieci my płacimy. Jeszcze powinno się podesłać skarbówkę tym wynajmującym by sprawdzić czy opłacają podatki z tego tytułu (to też tyczy się radnych wynajmujących mieszkania a nie odprowadzających podatki i nie wykazujących przychodu w oświadczeniu majątkowym!!)
autor: gość
Do gościa z 13 października 2024 13:13
Racja, o czym to świadczy - o nieudolności władz miasta, zamiast to kontrolować to "podwyżki opłat". Czy likwidacja Straży Miejskiej była dobrym posunięciem w obecnej sytuacji miasta. Urzędnik z wydziału odpowiedzialnego za śmieci nie ruszy d... żeby się tym zająć bo się po prostu boi, Policja ma inne sprawy a SM - u ni ma , zlikwidowali "próżniaków" którzy teraz by się przydali i mieli by co robić:)
autor: ***
Lesiuk, Kot i Kazimierski członkowie PO, to oni dopuścili do tego że, bród , smród i awantury, są ważniejsze niż dobrostan mieszkańców.
autor: Gość
Takie tam
Co by nie pisać, to zmienił się Międzyrzec. Kiedyś był spokojnym ładnym miastem przyjaznym do życia, a obecnie dzięki Wipaszowi jest miastem w którym dzięki smrodom ciężko żyć. Ci co sprowadzili tą plagę powinni się w piekle smażyć. Z drugiej strony rozumiem że muszą powstawać takie inwestycje, ale dlaczego w mieście?. Właściciel lata sobie helikopterem, a nie ma kasy by coś zrobić by nie śmiedziało. Stawianie kapliczek w miejscach gdzie robiony jest smród to hipokryzja do kwadratu.
autor: Jacek
Należy przyjrzeć się wynajmujacym pokoje przyjezdnym. Płacą należycie za śmieci? Odnoszę wrażenie że nie, bo miejskie kosze na śmieci wokół ich nieruchomości, są przepełnione, aż się z nich wysypuje.
autor: Gość
Kto Ci się przyjrzeć ma? Powinno się coś z tym zrobić bo ręce opadają na tych gości ze świata. Niedługo strach będzie ulicą chodzić.
autor: gość
Obserwatorze, budowano z myślą o pracy dla Międzyrzeca i okolic a teraz mamy na 1300 zatrudnionych podobno ponad 1000 obcokrajowców. Jakieś służby powinny popatrzeć na jakich zasadach ci ludzie pracują?
autor: gość
już niedługo Międzyrzec zmieni nazwe na Wipasz Podlaski
autor: Ryba
Pracę, to najwięcej ukrów dostało w wipaszu,a temu wiśniewskemu to cały czas mało.Niech stawia fermy i ubojnie pod swoim domem.
autor: gość
Do gościa z 11 października 2024 14:56
I to jak piszesz nieszczęście dało zatrudnienie około trzydziestu osobom na fermach w gminie Drelów, miejscowym , ludziom stamtąd, na ubojni, w paszarni znalazło zatrudnienie multum osób nie tylko z Międzyrzeca ale z pobliskich wsi, miast. Podaj mi chociaż jeden przykład co zrobili dla miasta i okolicy ludzie tacy jak p. Duszek, Stefaniuk, nie mylić z Fanciszkiem z Drelowa żeby ludzie mieli pracę czyli warunki do jakiejś ,normalnej egzystencji,do życia ???? Nic !!! Odpowiesz że Wipasz zatrudnia ciapatych, tak, Sedar, Gerard też dzięki polityce pisu, Afera wizowa to nic Ci nie mówi zapewne. Puknij się w główkę zanim zaczniesz coś klikać.
autor: skromny obserwator
Były burmistrz Lesiuk zapoczątkował, Kot skończył. To ci ludzie, członkowie Platformy Obywatelskiej, przy udziale Stacha Zmijana, to nieszczęście na Międzyrzec sprowadzili.
autor: Gość
Kolejna kapliczka
Moja babcia św.p. mówiła: uważaj na tych co się głośno modlą.
autor: gość
tych dziadów co sprowadzili wipasz do międzyrzecva to powinni pogonić widłami i na taczkach wywieźć
autor: gość
Obstawią dookoła cały Międzyrzec,jakby już aż nadto smrodu nie było.
autor: gość
"nieprzeszkadzające nikomu"....A to dobre....
autor: Gość
Najczęściej czytane
0
Utonięcia na żwirowni. Policja ujawniła tożsamość ofiar
Policja przekazała nowe informacje dotyczące tragicznych wydarzeń, do których doszło w środowy wieczór na żwirowni w Berezie. Wiadomo już, kim był mężczyzna, którego ciało odnaleziono podczas nocnej akcji. Nadal trwają poszukiwania drugiej osoby.
Ostatnio komentowane
39
Dawna kotłownia zmieni się w magazyn obrony cywilnej
Miasto Międzyrzec Podlaski otrzymało ponad 700 tys. zł dofinansowania w ramach kolejnego etapu wdrażania ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Pieniądze zostaną przeznaczone na przebudowę budynku, który będzie pełnił funkcję magazynu obrony cywilnej. Inwestycja ma zostać zrealizowana jeszcze w tym roku.
Podobne artykuły:
9
24
Wielkie otwarcie Naszej Fermy Wipasz w Worońcu
22 lipca w Worońcu odbyło się uroczyste otwarcie jednej z Naszych Ferm potentata drobiowego Wipasz S.A., którego symbolicznym wymiarem stało się tradycyjne poświęcenie kapliczki. W wydarzeniu wzięli licznie udział przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych.
5
138
Słońce, zabawa i muzyka. Dni Drelowa już za nami
Gmina Drelów zaprosiła swoich mieszkańców i wszystkich zainteresowanych dobrą zabawą do udziału w Dniach Drelowa, które pierwszego dnia otworzyła historyczna sesja, a drugiego wypełniły koncerty i atrakcje dla całych rodzin. Tego dnia do wspólnej zabawy przyłączyli się muzycy, rękodzielnicy, motocykliści i strażacy, a także seniorzy, którzy otrzymali środki na realizację kolejnych zajęć w ramach Klubu Seniora.
7
34
Wipasz nagrodził międzyrzeckich uczniów czekami i wejściówkami do kina
Firma Wipasz zorganizowała przedwakacyjny konkurs plastyczny skierowany do uczniów międzyrzeckich szkół podstawowych z podziałem na trzy kategorie wiekowe: kl. I-III, IV-VI i VII-VII, którego zadaniem było wykonanie plakatu nawiązującego do hasła "Wipasz jest nasz". Oferta spotkała się z ogromnym zainteresowaniem uczniowskiej braci, która wykonała bardzo ciekawe prace. Prezes Wipaszu Józef Wiśniewski postanowił uhonorować nagrodami pieniężnymi twórców najpiękniejszych plakatów, ale też dodatkowo przyznał wejściówki do kina wszystkim uczestnikom konkursu. Uroczyste wręczenie czeków laureatom odbyło się podczas zakończenia roku szkolnego.
0
10
Drelowskie dzieciaki odwiedzają WIPASZ
Uczniowie klasy I A i I B Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Drelowie z wychowawczyniami Haliną Stysiał i Leokadią Sykterz odwiedzili międzyrzecki oddział Spółki Wipasz. Wycieczkę sfinansowało kierownictwo zakładu. Uczniowie otrzymali w Wipaszu prezenty, m.in. kamizelki odblaskowe.