Basen zamknięty po „incydencie kałowym”

Aktualności 1 zdjęcie

Niecodzienna sytuacja na krytej pływalni w Międzyrzecu Podlaskim. Basen został czasowo zamknięty po tzw. „incydencie kałowym”. Sprawa wyszła na jaw po wpisie dyrektora MOSiR-u, który ujawnił, że konieczne było wdrożenie specjalnych procedur i badanie jakości wody.

W poniedziałek Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji opublikował krótki komunikat o czasowym zamknięciu krytej pływalni. Początkowo nie podano powodów decyzji. Dopiero dzień później użytkownicy mediów społecznościowych dowiedzieli się, co wydarzyło się na basenie.

Kulisy ujawnił dyrektor MOSiR, Adam Paluszkiewicz.

– „Mieliśmy incydent kałowy, zanieczyszczenia zostały natychmiast usunięte i wdrożone procedury – zgłoszenie do Sanepidu, podniesienie parametrów chemii w wodzie, płukanie filtrów, przeprowadzenie ponownych badań” – przekazał dyrektor.

Jak wyjaśnił, obiekt pozostanie zamknięty do czasu uzyskania wyników badań wody. Jeśli parametry będą prawidłowe, basen zostanie ponownie otwarty.

– „Dzisiaj zostaną pobrane próbki wody do badań. Jeśli wyniki będą dobre, to otwieramy. Zakładam, że wyniki dostaniemy w poniedziałek lub wtorek w przyszłym tygodniu. Zależy mi na tym, żeby jak najszybciej otworzyć, więc zbędnej zwłoki nie będzie” – poinformował Adam Paluszkiewicz.

Na razie nie wiadomo, jakie będą ostateczne koszty całej sytuacji. Jak podkreśla dyrektor, obejmują one m.in. badania laboratoryjne oraz dodatkowe działania związane z utrzymaniem jakości wody i funkcjonowaniem obiektu.

Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

Podobne artykuły: