Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz: "Bajki Dziadzia Janusza"

Aktualności 1 zdjęcie
Janusz Panasiuk z Halas, autor książki "Bajki dziadzia Janusza" (fot. GBP w Międzyrzecu Podlaskim)

Hasło tegorocznego Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek "Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz" w sposób wyjątkowy wpisało się w działalność Gminnej Biblioteki Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim, która dokonała w tym czasie szczególnego odkrycia. Dzięki zaangażowaniu pracowników czytelnicy mieli okazję poznać książkę "Bajki Dziadzia Janusza" i jej dotąd nieznanego szerszej publiczności autora - Janusza Panasiuka z Halas. Bajkopisarz opowiedział o swojej twórczości, a podczas spotkania autorskiego padły ważne deklaracje związane ze wznowieniem wartościowego zbioru bajek.

Spotkanie autorskie odbyło się 8 maja w siedzibie biblioteki w ramach obchodów Tygodnia Bibliotek 2026 pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz” i spotkało się z dużym zainteresowaniem czytelników, którzy przybyli z chęcią poznania dotąd nieodkrytego pisarza Janusza Panasiuka, autora książeczki z bajkami napisanymi dla własnych dzieci i wnuków.

„Bajki Dziadzia Janusza” to niezwykłe, pełne ciepła i wyobraźni opowieści o przyjaźni, odwadze i wrażliwości. Zachwycają dzieci, a dorosłym przypominają, co naprawdę ważne. Ich historia jest równie wyjątkowa jak treść – powstały z potrzeby serca, nie dla sprzedaży. Wydrukowane w zaledwie 20 egzemplarzach, trafiły tylko do najbliższych jako osobisty, świąteczny dar.

Czasem jest tak, że największe historie nie powstają w wielkich miastach, nie trafiają od razu do wielkich księgarni, nie szukają rozgłosu, ale wydarzają się cicho, w domu, dla bliskich, pozostając często w tajemnicy. Takie mam poczucie, że dziś mamy do czynienia z taka historią, o której do niedawna niewiele osób wiedziało. Bardzo się cieszę, że jako Gminna Biblioteka Publiczna mamy zaszczyt i przyjemność pokazać tę historię ludziom. Zaczął się dziś Tydzień Bibliotek pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”, które jest niezwykle wymowne, tym bardziej, że nie planowaliśmy tego. Dowiedzieliśmy się, że w gminie Międzyrzec Podlaski jest ktoś, kto pisze bajki – okazuje się, że bardzo piękne, wzruszające i poruszające – mówiła tytułem wstępu dyrektor GBP Magdalena Chodzińska .

Podczas spotkania autorskiego Janusz Panasiuk, który po raz pierwszy zaprezentował swoją książkę szerszej publiczności, zdradził kulisy jej powstania, opowiedział też o własnych inspiracjach.

Trzydzieści, może trzydzieści pięć lat temu, kiedy na świat przyszły moje dzieci, zacząłem opowiadać im bajki. Siadaliśmy wspólnie, opowiadałem, opowiadałem i końca nie było. Trwało to latami. Kiedy na świat przyszedł mój wnuczek, sytuacja się powtórzyła: dziadziu, opowiadaj! Dochodziło nawet do tego, że dzwonił do mnie z Lublina: dziadziu, mam sprawę do ciebie, bajeczkę! Opowiem jedną… a jakbyś drugą mi opowiedział? No mogę, drugą, trzecią, czwartą, nie było końca… Również jemu opowiadałem latami te bajki. Teraz na świat przyszła wnusia i ma co prawda dwa latka, ale już szarpie karteczki tej książki, widać, że jest zainteresowana. Cóż mnie czeka? Dalsza opowieść! – tak rozpoczął swoją opowieść Janusz Panasiuk .

Bajki powstawały na zawołanie. Były krótkie, zwięzłe, by nie nudzić małego słuchacza. Jak stwierdził Janusz Panasiuk, przeznaczone są dla dzieci w wieku do ok. 12 lat, ale dotyczą też dorosłych, ponieważ porusza w nich kwestię przyjaźni, szacunku, dobra, wierności i odwagi, ale też przekupstwa, intryg, pychy i jednej z najstraszniejszych broni – plotki.

Nie wiem, skąd to się bierze, przychodziła taka potrzeba i się mówiło – stwierdził autor bajek, które zostały spisane ponad dwa lata temu.

Pomysł zrodził się podczas spotkania rodzinnego i został zaproponowany przez dzieci Janusza Panasiuka. Na początku, jak przyznał, wzbraniał się, ale w końcu zgodził się i rozpoczęło się spisywanie wymyślonych przez lata utworów. Pierwsza została spisana bajka „Stary wyga”, po niej kolejne.

Inspirowały mnie moje przeżycia, spostrzeżenia, doświadczenie życiowe – wyjaśnił autor. – Każda bajka kończy się morałem, przesłaniem – z jednej strony pokazuje dobro, przyjaźń, szacunek, wierność, a z drugiej złe cechy, takie jak samolubstwo, egoizm, pycha. Te bajki wyraźnie oddzielają jedno od drugiego. Staram się, by ten, kto będzie czytał, po prostu postępował dobrze, a nigdy źle.

Książka „Bajka Dziadzia Janusza” zawiera łącznie 48 bajek ilustrowanych z pomocą sztucznej inteligencji. Powstała dzięki zaangażowaniu córki pisarza jako świąteczny prezent dla rodziny i w zamyśle autora nigdy nie miała ukazać się szerzej. Koszt wydania dwudziestu egzemplarzy był dość duży, ponieważ sięgnął 1500 zł. Autor przyznał też, że powstają nowe bajki i nowa książka, która ukaże się jesienią bieżącego roku.

Podczas spotkania padła deklaracja ze strony przewodniczącego rady gminy Andrzeja Pietruka, że sprawa zostanie poruszona podczas najbliższej sesji, a samorząd na pewno znajdzie środki na wznowienie książki i wtedy będzie ona dostępna dla czytelników biblioteki. Zadeklarował także, że wsparcie obejmie druk nowej książki, by ukazała się w większym nakładzie, niż planował autor, tak by mogła cieszyć zainteresowanych czytaniem bajek mieszkańców gminy i okolic.

Każdy człowiek powinien czytać książki od najmłodszych lat, to bardzo istotne. A powinniśmy być szczęśliwi, że mamy autora, który pisze naprawdę ciekawe i mądre bajki dla dzieci! – podkreślił Andrzej Pietruk . – Przecież one uczą dobra. Chciałbym, żeby tak było, to ma wpływ na dalsze życie. Jeśli człowiek pozna przyjaźń, odwagę, bohaterstwo, poświęcenie dla innych, będzie żył w przyszłości dobrze – dodał Janusz Panasiuk.

Dyrektor Magdalena Chodzińska zaznaczyła, że premiera nowej książki odbędzie się na pewno w bibliotece, być może już w nowej siedzibie w Halasach.

To jest piękne, że jako biblioteka możemy odkrywać takich ludzi, którzy są skromni, którzy robią coś, piszą, tworzą z serca dla bliskich, z pasji, nie dla rozgłosu. To jest niezwykle wartościowe. Mam też nadzieję, że to, co się dzisiaj zadziało, to też jest informacja i przesłanie dla ludzi, którzy tworzą, którzy realizują swoje pasje, że warto o tym mówić, warto się tym chwalić, bo to też może sprawiać przyjemność innym – podsumowała dyrektor GBP.

Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

Podobne artykuły: