YouTube Facebook fotogalerie
reklama
Region

Edukacja online nieadekwatna do nauczania klasycznego

29 marca 2020 21:15:39 | autor: Anna Ostapiuk
Problemy techniczne, trudny do samodzielnego opanowania materiał i niewystarczający kontakt z nauczycielem to podstawowe wady zdalnego nauczania, które od trzech dni obowiązuje uczniów i nauczycieli. A jak Wy radzicie sobie z tą nową sytuacją?

Po trzech dniach edukacji online uczniowie i nauczyciele w gminach Drelów i Międzyrzec Podlaski uskarżają się przede wszystkim na niedostosowanie serwerów do korzystania w jednym czasie przez liczną grupę użytkowników. Wielokrotnie wieszające się lub wygasające strony oraz ograniczenia w poprawnym funkcjonowaniu dziennika elektronicznego, zniechęcają nawet najbardziej zaangażowanych uczniów. Dobrą wiadomością jest fakt, że tylko nieliczni borykają się z brakiem dostępu do sprzętu lub Internetu. W gminie Międzyrzec Podlaski nie odnotowano żadnej prośby o pomoc w tym temacie, na co - jak podkreśla wójt Krzysztof Adamowicz - duży wpływ ma powszechny dostęp do komputerów i telefonów oraz szybkiego Internetu. - Uczulaliśmy nauczycieli, aby zgłaszali sygnały z problemem dostępu do sprzętu. Ale teraz każdy z nas nosi przy sobie smartfona, czyli mały komputer, z niego również można z powodzeniem korzystać. Nasza gmina na ¾ terytorium posiada światłowody i dostęp do Internetu, więc te bariery komunikacyjne są znikome. W gminie Drelów - według informacji przekazanej nam przez wójta Piotra Kazimierskiego - dotąd tylko jedna rodzina wielodzietna zgłosiła brak odpowiedniego wyposażenia. - Nasi informatycy montują komputer, chcemy go tej rodzinie użyczyć. Jeśli pojawią się inne sygnały, które można zgłaszać za pośrednictwem nauczyciela, to postaramy się temu również zaradzić - zapewnia włodarz.

Szkoły do kontaktu z uczniami wykorzystują dzienniki elektroniczne, aplikacje, komunikatory internetowe, pocztę elektroniczną, używają kamer, tworzą również grupy na portalach społecznościowych. Wójt Kazimierski podzielił się z nami efektami swojej rozmowy z nastolatkami. - Pytałem ich, na ile taka forma może być adekwatna do rzeczywistego klasycznego nauczania. Według nich to niestety niewielka możliwość przekazania wiedzy, oczywiście zależy to też od tego, jak bardzo uczeń chce się nauczyć i zaangażować. Nie ma na razie jednak innej możliwości, byle by tylko sprzęt nie zawiódł. Nie jest to skala, która może być adekwatna do rzeczywistych możliwości nauczyciela i ucznia w nauczaniu klasycznym. Na pewno to tego nie zastąpi. Dużo czasu musi upłynąć, byśmy byli tak zdyscyplinowani i wyposażeni w takie możliwości przesyłu danych, ażebyśmy mogli zbliżyć się do jakości nauczania i efektów, jakie niesie nauczanie bezpośrednie. Ale lepsze to niż nic, nie może dojść do całkowitego rozluźnienia wśród młodych ludzi, jakoś tę wiedzę trzeba przekazać i nie tracić czasu. 

- Dzienniki elektroniczne padają, trudno przesłać zadane prace domowe nauczycielom, trzeba to powtarzać nawet kilka razy, a za którymś w końcu się udaje. Dostajemy również do nauczenia się i rozwiązania zadań trudny materiał, którego często nie potrafimy samodzielnie zrozumieć, zwłaszcza z fizyki lub informatyki - wymienia jeden z zapytanych przez nas uczniów - Pomagają nam rodzice, ale oni też nie wszystko portafią wytłumaczyć. 
- Szukam odpowiedzi w Internecie, rozwiązujemy wspólnie na grupach - dodaje uczennica klasy 7 SP - Wcześniej nie chciało nam się chodzić do szkoły, ale teraz chyba bym wolała siedzieć w zwykłej ławce i słuchać nauczyciela.
- Rozmowy z kamerą nie są łatwe, bo czasem jest słaby zasięg -
słyszymy od kolejnego młodego rozmówcy. Podczas lekcji młodszych uczniów musi przy nich być rodzic lub rodzeństwo, bo nie zawsze potrafią sami obsłużyć sprzęt lub aplikacje. Co niektórzy zdesperowani rodzice kupują nowe komputery.

Pierwsze dni pokazały, że edukacji zdalnej nie da się przygotować i poprawnie przeprowadzić w tak krótkim czasie. - Uczymy się wszyscy tej edukacji, choć pozostawia ona dużo do życzenia, jeśli mówimy o wykładach online czy uczestniczeniu w grupach online. Dzieci powoli uczą się w tym systemie funkcjonować, i dobrze, że on jest, bo daje im poczucie obowiązku. Wszyscy musimy do nowej sytuacji przywyknąć, zarówno my dorośli jak i dzieci powinniśmy dać sobie trochę czasu - podsumowuje wójt Adamowicz.

Prosimy o Wasze komentarze - jak rozwiązujecie trudności wynikające z edukacji online we własnych domach? Na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę? 

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    logo male