Harcerskie Skrzydła. 1500 kilometrów śladami dowódcy Dywizjonu 303
Siódma Poleska Drużyna Wędrowników „Żar” zrzeszająca licealistów z Białej Podlaskiej, Międzyrzeca Podlaskiego i Radzynia Podlaskiego zakończyła kolejną część projektu „Harcerskie Skrzydła”. W ciągu 12 dni harcerze pokonali około 1500 kilometrów przez trzy państwa, odtwarzając trasę ucieczki pułkownika pilota Tadeusza Koca - trzynastego dowódcy Dywizjonu 303.
Projekt „Harcerskie Skrzydła” ma na celu przybliżenie historii polskich lotników walczących podczas II wojny światowej, a przede wszystkim postaci Tadeusza Koca . Rok temu harcerze odwiedzili Wielką Brytanię, gdzie uczestniczyli w obchodach 85. rocznicy Bitwy o Anglię. Pół roku temu podczas obozu w Rumunii również poszukiwali śladów swojego bohatera.
Tegoroczna wyprawa była jednak największym przedsięwzięciem projektu. Harcerze postanowili możliwie wiernie odtworzyć drogę, którą Tadeusz Koc pokonał w 1943 roku po zestrzeleniu jego samolotu w rejonie kanału La Manche. Trasa prowadziła przez Brukselę, Lille, Calais, Paryż, Bordeaux, Saint-Jean-de-Luz, Irun, San Sebastián i Bilbao. Łącznie uczestnicy pokonali około 1500 kilometrów przez Belgię, Francję i Hiszpanię.
– Chcieliśmy nie tylko przejechać tę trasę, ale rzeczywiście podążać śladami Tadeusza Koca. Tam, gdzie on podróżował pociągiem, my również wybieraliśmy pociąg. Tam, gdzie szedł pieszo, również szliśmy pieszo. Zbieraliśmy dokumentację fotograficzną i staraliśmy się odnajdywać miejsca, które pojawiają się w historii jego ucieczki – mówią uczestnicy projektu.
Jednym z najważniejszych etapów wyprawy była trzydniowa wędrówka z Saint-Jean-de-Luz przez Pireneje do San Sebastián. To właśnie w tym miejscu zakończyła się droga, którą Koc pokonywał jako ukrywający się przed Niemcami lotnik. W San Sebastián uzyskał ochronę w brytyjskim konsulacie, a dalszą podróż do Gibraltaru odbył już transportem dyplomatycznym. Historia jego ucieczki jest niezwykła również ze względu na tempo. Zaledwie 18 dni po zestrzeleniu Tadeusz Koc zameldował się ponownie w swojej jednostce. W tym czasie wielu jego kolegów uważało, że nie żyje i nigdy nie wróci. Kiedy pojawił się ponownie, niektórzy byli przekonani, że widzą ducha.
Dla harcerzy przejście części jego trasy było próbą zrozumienia, z jakim wysiłkiem wiązała się ta podróż. Choć wyprawa odbywała się latem, a Koc przemierzał tę drogę zimą, uczestnicy mogli zobaczyć odległości, przewyższenia i trudność pokonywania Pirenejów. Wędrówka pozwoliła im spojrzeć na znaną z książek historię z zupełnie innej perspektywy. Wyprawa była jednak nie tylko lekcją historii. Harcerze spotykali się z przedstawicielami Polonii, a także z przypadkowo poznanymi mieszkańcami i podróżnymi. W Paryżu zorganizowali grę miejską, odwiedzili również Fontainebleau - miejsce uznawane za kolebkę współczesnego boulderingu - gdzie mogli spróbować wspinaczki na charakterystycznych piaskowcowych głazach. Niektórzy uczestnicy po raz pierwszy spróbowali również surfingu.
Jednym z ważnych momentów wyprawy było złożenie przez część harcerzy Przyrzeczenia Harcerskiego przed wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej w katedrze Notre-Dame w Paryżu. Dla części uczestników wyjazd był pierwszą podróżą zagraniczną, pierwszym lotem samolotem czy pierwszym kontaktem z oceanem. Wyprawa łączyła więc poznawanie historii z samodzielnością, przygodą i przekraczaniem własnych granic.
– To była nie tylko wyprawa śladami bohatera. Dla wielu chłopaków był to pierwszy tak duży samodzielny krok w świat. Zobaczyli inne kraje, poznali nowych ludzi, zmierzyli się z trudami długiej wędrówki i jednocześnie mieli okazję naprawdę dotknąć historii. To doświadczenie mocno poszerzyło ich horyzonty – podkreślają opiekunowie projektu.
Harcerze nie zamierzają jednak kończyć „Harcerskich Skrzydeł”. Już zimą planują kolejną wyprawę - tym razem do Irlandii, gdzie w czasie dowodzenia przez Tadeusza Koca Dywizjon 303 stacjonował. Projekt ma być również kontynuowany poprzez dalsze dokumentowanie historii polskiego lotnika. Harcerze chcą w przyszłości doprowadzić do wznowienia książki „303. Mój dywizjon” autorstwa Tadeusza Koca oraz przygotować do niej epilog opisujący współczesną wyprawę jego śladami.
„Harcerskie Skrzydła” to połączenie historii, harcerstwa, podróży i przygody. Dla uczestników jest to sposób na poznawanie przeszłości nie tylko poprzez książki i archiwa, ale również poprzez własne doświadczenie - przejście drogą, którą przed ponad 80 laty pokonał polski lotnik uciekający z okupowanej Europy.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
0
72
Bal seniora uroczyście przypieczętował start nowego sezonu klubowych spotkań
Na terenie gminy Drelów działa pięć klubów seniora, które we wrześniu rozpoczęły nowy sezon spotkań, warsztatów, ciekawych zajęć i wyjazdów. Trwa czwarta edycja projektu, której ważnym momentem jest Bal Seniora, organizowany z okazji przypadającego na 1 października Międzynarodowego Dnia Seniora. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele firmy Wipasz, głównego sponsora działalności klubów, który każdego roku przekazuje pokaźną kwotę na to, by najstarsi mieszkańcy gminy mieli możliwość wyjść z domu, uczestniczyć aktywnie w życiu społecznym gminy i spędzać ciekawie wolny czas.
Ostatnio komentowane
Podobne artykuły:
0
Harcerze opowiedzą o skrzydłach wolności
W najbliższą środę, 8 października o godz. 17.00, w sali multimedialnej Pałacu Potockich harcerze z 7 Poleskiej Drużyny Wędrowniczej „Żar” podzielą się wspomnieniami z letniej wyprawy do Londynu, podczas której wędrowali śladami Tadeusza Koca, pochodzącego z Grabanowa – pilota, asa myśliwskiego i dowódcy legendarnego Dywizjonu 303.