Izabela Kieczka wyśpiewała festiwalowe pierwsze miejsce
Z przyjemnością informujemy, że Izabela Kieczka z Kwasówki wyśpiewała I miejsce podczas XI Powiatowego Festiwalu Piosenki Dziecięcej Solistów w Kodniu.
Festiwal organizowany od jedenastu lat przez Gminne Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Kodniu odbył się 20 maja i wzięło w nim udział 48 wykonawców, którzy zaprezentowali się w sześciu kategoriach: przedszkole, szkoła podstawowa klasy I-III, szkoła podstawowa klasy IV-VI, szkoła podstawowa klasy VII-VIII, szkoła ponadpodstawowa oraz placówki dla osób z niepełnosprawnością.
Celem festiwalu jest wyłonienie utalentowanych dzieci i młodzieży oraz zachęcanie ich do pracy twórczej w zakresie muzyki, propagowanie piosenki polskiej wśród dzieci i młodzieży, promocja młodych wykonawców, popularyzacja piosenek, walorów artystycznych i wychowawczych, rozwijanie talentów estradowych, a także kształtowanie umiejętności współzawodnictwa.
Występy oceniała komisja w składzie: Marcin Zajchowski, Piotr Misiura i Janusz Pruniewicz.
Izabela Kieczka z Kwasówki reprezentująca Gminę Drelów wystąpiła w kategorii szkoły ponadpodstawowe, do której przystąpiły cztery wokalistki z powiatu bialskiego. Swoim wykonaniem utworu "Bezdroża" urzekła komisję konkursową i zajęła zaszczytne pierwsze miejsce.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
1
Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek
Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.
Ostatnio komentowane
1
Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek
Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.