YouTube Facebook fotogalerie
reklama
miasto Międzyrzec Podlaski

Kopytka do przedszkoli dowożą z Chełma

26 lutego 2013 12:23:35 | autor: mw
Co jedzą międzyrzeckie przedszkolaki? Rosołek z kostek rosołowych, a barszczyk z torebki. Pierożki i kluski dowożone są z Chełma. Setki litrów kompotu kupuje się w hurtowni.

O przyrządzaniu posiłków dla dzieci w międzyrzeckich przedszkolach mówił na ostatniej sesji rady miasta Roman Golec, przewodniczący rady rodziców przy Zespole Placówek Oświatowych nr 2.

Przypomnijmy, że w minionym roku zlikwidowano kuchnie przy przedszkolach nr 2 i 4. Od września posiłki do tych placówek dowożone są w formie cateringu z kuchni przy Zespole Placówek Oświatowych nr 3. Decyzję tłumaczono tym, że przygotowywanie posiłków dla większej grupy jest dużo tańsze.

Rodzice przedszkolaków przeciw likwidacji kuchni protestowali. Roman Golec występował już w ich imieniu na sesji rady miasta w minionym roku, prosząc burmistrza i radnych o przemyślenie decyzji raz jeszcze i zachowanie kuchni.

Rodzice pisali do władz miasta: „Panie kucharki przygotowują posiłki nie dla anonimowych dzieci, tylko dla Julki, Gosi, Michała, Oliwki, Bartka. One najlepiej wiedzą, co lubią nasze dzieci”. Apele były bezskuteczne.

Burmistrz Artur Grzyb dziwił się, że rodzice protestują, choć nie wiedzą, jak to będzie wyglądało. Zapewniał, że dzieciom nie stanie się krzywda, że nie odczują zmiany.

Karol Stefaniuk, dyrektor Miejskiego Zespołu Gospodarczo-Administracyjnego tłumaczył za to, że ważny jest koszt zakupu produktów i gdy się zamawia duże ilości, to można je kupić taniej. Jednak rodzice tego nie odczuli.

- Rodzice dopłacają za tzw. wkład do kotła – mówi Roman Golec. – W czerwcu ta oplata wynosiła 4 zł dziennie. We wrześniu było już 4,10 zł, a od stycznia jest 5 zł. W MZGA poinformowano mnie, że ta kwota podwyżki wynikała z przeprowadzonego przetargu.

Roman Golec na ostatniej sesji rady miasta wyliczał też, co MZGA zamawia do kuchni. A były to m.in. ogromne ilości kostek rosołowych i barszczu w torebkach.

Firma z Chełma, która wygrała niedawno przetarg, dowozi do kuchni w Trójce tysiące kilogramów klusek, pierogów, naleśników i krokietów. kompot kupowany jest w hurtowni!

- Czy nasze panie kucharki nie umieją gotować kompotu – dopytywał na sesji Golec. I rozdawał załączniki z przetargu z zamawianym kompotem - tysiąc litrów z czarnej porzeczki, 700 litrów wiśniowego, 700 litrów truskawkowego...

Roman Golec apelował, aby wrócić do gotowania zdrowych posiłków na miejscu, w przedszkolach. I nie faszerować dzieci chemią z kostek rosołowych.

Burmistrz Artur Grzyb nie odniósł się wprost do problemu.

- Przekażę te pytania dyrektorowi MZGA, bo nie znam szczegółów - stwierdził. – Chcę tylko zwrócić uwagę, że w przetargach każdy projekt, każdą rzecz wygrywa inna firma. I to się tyczy także przetargu na żywienie. Jedynym kryterium teraz zgodnie z przepisami jest cena i na pewno tym się kierował dyrektor wybierając firmę – wyjaśniał burmistrz.

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (21 marca 2013 13:35:18) golec malo o nim wiecie jaki to on "dobry"! autor: gość
    (9 marca 2013 12:32:04) Kopytka z Chełma a pierożki z Kasku. autor: gość
    (8 marca 2013 16:38:53) Odezwał się internetowy rzecznik Grzyba :p autor: gość
    (8 marca 2013 13:27:03) GESSLER Chodujmy warzywka świnke jakąś kury też by sie przydaly itd.Ludzie zejdzcie na ziemie gdzie wy żyjecie w czasach PRLu gdzie to bylo koniecznością.Dzisiaj we wszystkich produktach i najlepszych restauracjach jest chemia.A czy idąc na targowisko i kupując od''chlopa''kupujecie ekologiczne warzywa i owoce.Kompletna bzdura.Ograniczmy raczej sprzedaż tego badziewia w sklepkach szkolnych to akurat wyjdzie dzieciom na zdrowie a nie wszystko sprowadzac do poltyki czy zblizajacych sie wyborów autor: gość
    (8 marca 2013 11:04:13) Wykładnię dał poseł Niesiołowski z panującej w kraju i także w Międzyrzecu koalicji PSL-PO. Jak ktos głodny to niech idzie zbierać szczaw i mirabelki! autor: gość
    (7 marca 2013 18:38:30) to zamiast zmieniac kuchnie z hurtowej na przedszkolna to zmienmy jeszcze na wczesniejsza. 25 lat temu w przedszkolu na Wita Stwosza byl warzywnik, domyslam sie ze teraz go nie ma, bo komu by sie chcialo przy nim robic tyle pracy; pielenie itp i pieniedzy: Za metr sześcienny wody - 2,51 zł (2,15 zł) Za metr sześcienny ścieków – 4,96 zł (4,39 zł) (chyba ze ktos ma dwa wodomierze co jest malo spotykane w domach to wyjdzie taniej za podlewanie) jak warzywa mozna kupic po 1 zl za kilogram w hurcie, kto z nas ma warzywnik i ma na niego czas jak mozna kupic warzywa po 2 zl ale ile chemii maja one w sobie to mozna sie domyslic a w domu dzieci zdrowo odzywiacie?? wiekszosc posilkow w przedszkolu. pozniej w szkole juz jakis pieniazek do sklepiku. chipsy, lizak, a co do wypowiedzi ze pani kucharka w przedszkolu wie co dziecko lubi to dla niego specjalnie w dany dzien zamiast kaszy to nagotuje ziemniaczki?? w ktorym tak jest autor: gość
    (1 marca 2013 17:26:52) Niewazne jak kuchnia wygląda, ważne co nasze dzieci jedzą w przedszkolach. A co do Golca to dla mnie może być z PIS, może z SLD najważniejsze że ma odwagę przyjść na sesję i upomnieć się o te sprawy. autor: gość
    (1 marca 2013 16:35:26) na litość tylko nie Romek na Burmistrza, ten gość nic nie robi bezinteresownie jego celem jest rada miasta (jest z PIS) a potem w górę ( do rady rodziców sam się wepchał ) A jego pomysły są niekiedy poronione, ( remont chodnika w przedszkolu do którego zastrzeżenie zgłosił SANPID miał być wykonany w czynie społecznym i za pieniądze z rady rodziców) Rok temu sam przekonywał rodziców na zebraniu do nowych zasad naliczania opłat za przedszkole, i tak mogę jeszcze długo. autor: BIG
    (1 marca 2013 15:47:20) powyższe zdjęcie według mnie nie przedstawia żadnych z naszych międzyrzeckich kuchni. Autor artykułu chyba trochę fałszuje rzeczywistość. autor: gość
    (26 lutego 2013 20:05:40) Popieram Pana Golca w 100%!! Moim zdaniem, trzeba szybko coś z tym zrobić a najlepiej przestać płacić za takie dania. Co wy na to? autor: gość
    (26 lutego 2013 15:35:03) Pan Golec ma również moje wielkie poparcie, to porządny człowiek, fajnie że walczy Pan o dobro dzieci :) autor: gość
    (26 lutego 2013 15:24:28) Jestem pod dużym wrażeniem determinacji Romana Golca. Wszystkie swoje argumenty popiera dowodami, bezinteresownie działa w imieniu rodziców i nie poddaje się. Życzyłabym sobie, aby tak myśląca o innych, a nie o sobie Osoba została włodarzem naszego miasta. Rodzice dzieci z wszystkich przedszkoli włączmy się do akcji i nie dajmy się nabrać na troskę wynikającą z ankiety, która w rzeczywistości nie zmieni faktu, z czego są gotowane potrawy. W tym roku nie usłyszałam od dziecka, że coś było naprawdę dobre. Inni rodzice tez mówią, że dzieci z przedszkola przychodzą głodne. Życzę burmistrzowi takiej kuchni, a nie naszym dzieciom. autor: GOŚĆ
    (26 lutego 2013 14:44:35) nie znacie sie, zaraz przyjdzie mieszaniec i powie ze to wina golca autor: gość
    (26 lutego 2013 14:19:45) No i super jabłuszka będą zawierały właściwy wsad do kotła! Jeszcze troszkę zupki z Chełma a tylko patrzeć jak nasze dzieci zaczną świecić w nocy, autor: gość
    (26 lutego 2013 14:07:30) a ja mam jabłonkę w ogrodzie - jabłka z robaczkami ale to dowód że nie pryskane - kompot będzie jak ta lala - kiedy następny przetarg :) autor: gość
    (26 lutego 2013 14:01:06) Makaron z Chełma może i najtańszy ;)ale nasz stok narciarski naaaajlepszy! Międzyrzec górą! autor: gość
    (26 lutego 2013 13:55:43) Zaraz wiosna, chyba kupię kocioł i stanę do przetargu. Za płotem rośnie szczaw a pod płotem rabarbar. Moge gotować barszczyk i kompot. Panie Karolu kupi pan ze 100 litrów rabarbarowego? Tanio sprzedam. autor: gość
    (26 lutego 2013 13:48:10) jedzonko Zachodzisz do sklepu/restauracji/bar mleczny...a tam 90% to chemia. Większość rodziców w nagrodę kupuje i faszeruje chemią. A makaron z Chełma jest najtańszy na Lubelszczyźnie. amen. autor: amino
    (26 lutego 2013 13:34:22) a zupki polecam z Radomia :) autor: gość
    (26 lutego 2013 13:31:48) a cóż to za kompot że aż z Chełma??? autor: gość
    (26 lutego 2013 13:25:21) A może należałoby wziąć pod uwagę zdrowie dzieci a nie tylko cenę uzyskaną w przetargu, przecież jasna sprawa że w parze z ceną idzie jakość produktów, chociaż z drugiej strony cena nie wydaje się być taka niska więc dlaczego nasze dzieci mają jeść chemię. Z drugiej strony być może chodzi o to aby żywność gotowana na chemicznych rosołkach pokonała tak odległą drogę z Chełma i mimo tego nadawała się jeszcze do spożycia. autor: gość
    (26 lutego 2013 12:21:10) Dla burmistrza jedynym kryterium jest cena. Nie jakość nie zdrowie dzieci tylko cena. Coś mi sie wydaje drodzy mieszkańcy Międzyrzeca że wybierając takiego burmistrza mocno przepłaciliścuie i drogo was te osiem lat jego rządów będzie kosztować. autor: gość
    logo male