Ktoś podpalił las?
W czwartek wieczorem strażacy walczyli z pożarem lasu w okolicach Sokula i Żerocina. Ogień wybuchł prawdopodobnie wskutek podpalenia.
Pożar wybuchł około godz. 18, i ogarnął teren ponad trzech hektarów. Do walki z żywiołem ściągnięto większość okolicznych jednostek straży pożarnej. Sytuacja została opanowana, jednak strażacy są nadal na miejscu. Wszystko przez torfowe podłoże, które trzeba długo nasączać wodą. Zabezpieczanie terenu może więc potrwać nawet kilka dni.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
3
Tragiczny finał podróży. Auto uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godz. 10:00 na drodze między Zahajkami a Żerocinem. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie stanął w ogniu. Kierowcy nie udało się uratować.
1
Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek
Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.
Ostatnio komentowane
2
Czy da się pogodzić wielkopowierzchniową produkcję zwierzęcą z interesem społecznym?
Gmina Międzyrzec Podlaski jest gminą typowo rolniczą, choć w ostatnich latach obserwuje się diametralną zmianą charakteru gospodarstw rolnych, w szczególności ukierunkowanych na hodowlę zwierząt. W wielu miejscowościach zanikły drobne przydomowe hodowle, a ich miejsce zajmują wielkokubaturowe budynki inwentarskie mieszczące liczne stada, głównie drobiu. Dla jednych sposób na biznes lub dostosowanie się do wymogów nowoczesnego rolnictwa, dla innych - uciążliwość i obawa o środowisko naturalne. W latach 2010-2026 na terenie gminy Międzyrzec Podlaski powstało 85 ferm drobiu. Jaki jest ich odbiór społeczny i czy podobne inwestycje postrzegane są tylko negatywnie?
Podobne artykuły:
0
Strażacy walczyli z ogniem niemal dobę. Wszystko przez ognisko?
To mogła być prawdziwa katastrofa. W środę, 28 maja, ogień pojawił się w lesie koło Utrówki, w pobliżu rezerwatu Liski. Alarm wpłynął tuż po godzinie 15. Co ciekawe, pożar jako pierwszy zauważył pilot samolotu, który przekazał informację służbom.