Noc grozy w Międzyrzecu! Pijany 47-latek dusił znajomą i rozbił jej auto
To była noc, której jedna z mieszkanek Międzyrzeca Podlaskiego długo nie zapomni. 47-letni mężczyzna wpadł w szał – miał dusić swoją znajomą, grozić jej śmiercią, a potem... odjechać jej samochodem i rozbić go po zaledwie kilkudziesięciu metrach!
Do dramatycznych scen doszło w nocy z soboty na niedzielę w Międzyrzecu Podlaskim. Jak wynika ze zgłoszenia, agresywny mężczyzna zaatakował kobietę w aucie. W pewnym momencie zaczął ją dusić i grozić pozbawieniem życia.
Ucieczka w ostatniej chwili
Przerażona kobieta zdołała wyrwać się z rąk napastnika i wydostać z pojazdu. To jednak nie zakończyło dramatu. 47-latek natychmiast przesiadł się za kierownicę i odjechał jej samochodem.
Nie zajechał jednak daleko.
Po przejechaniu około 100 metrów stracił panowanie nad autem i z impetem uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. To właśnie tam zakończył swoją niebezpieczną jazdę.
Ponad 2 promile i zero kontroli
Gdy na miejsce dotarli policjanci, mężczyzna kręcił się w pobliżu rozbitego auta. Szybko okazało się, dlaczego nie panował nad sytuacją – badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.
Co istotne, on sam nie odniósł obrażeń. Jego znajoma nie miała już jednak tyle szczęścia.
Lista zarzutów jest długa
Jak przekazała nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, 47-latek usłyszał już zarzuty. Odpowie m.in. za: kierowanie w stanie nietrzeźwości, zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia i jego porzucenie, groźby karalne i uszkodzenie ciała kobiety.
Za swoje zachowanie może spędzić za kratami nawet 8 lat.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
MI
Mnie tam jak trzeźwy to prawie każdej nocy dusi. Auta nie mam.
autor: Dzesika z Jatkowej
Najczęściej czytane
17
Interwencja w Halasach zakończyła karierę policjanta
Policjant z komisariatu w Międzyrzecu Podlaskim straci pracę po kontrowersyjnej interwencji dotyczącej rannego kozła sarny. Zwierzę po potrąceniu przez ciężarówkę konało przy drodze w Halasach, a funkcjonariusz – według ustaleń przełożonych – nie podjął działań, które mogły skrócić jego cierpienie.
Ostatnio komentowane
17
Interwencja w Halasach zakończyła karierę policjanta
Policjant z komisariatu w Międzyrzecu Podlaskim straci pracę po kontrowersyjnej interwencji dotyczącej rannego kozła sarny. Zwierzę po potrąceniu przez ciężarówkę konało przy drodze w Halasach, a funkcjonariusz – według ustaleń przełożonych – nie podjął działań, które mogły skrócić jego cierpienie.
Podobne artykuły:
2
Skradzione samochody policja znalazła w Międzyrzecu
Policjanci zatrzymali 43-letniego mieszkańca Międzyrzeca Podlaskiego podejrzanego o paserstwo. Na terenie jego posesji kryminalni ujawnili „dziuplę samochodową”, a w niej częściowo rozmontowane kradzione auta. W czwartek sąd postanowił, że mężczyzna trafi do tymczasowego aresztu.
0
Zatrzymali podejrzanego
Na ulicy Mieczysława Kalenika policjanci zatrzymali 29-letniego mieszkańca Międzyrzeca Podlaskiego, podejrzanego o kradzież z placu budowy piły spalinowej o wartości 2000 zł. Funkcjonariusze odzyskali skradzione mienie. Zatrzymany mężczyzna trafił do aresztu. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Międzyrzecu Podlaskim.