Jak relacjonuje młodszy brygadier Paweł Władyczuk, dowódca zmiany w JRG Międzyrzec Podlaski, zgłoszenie wpłynęło o godzinie 3:28.
– W chwili przyjazdu pierwszych zastępów straży pożarnej ogień wydobywał się już przez okna budynku. Co najmniej jedno pomieszczenie objęte było pożarem rozwiniętym – mówi dowódca.
W budynku przebywały cztery osoby. Wszystkie zdołały opuścić dom przed przyjazdem strażaków i nie doznały obrażeń.
Dowódca opisuje przebieg działań: – Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu dwóch prądów gaśniczych bezpośrednio w natarciu na pożar. Po jego lokalizacji przystąpiliśmy do przeszukania budynku, dogaszania, przewietrzania i sprawdzenia miernikiem wielogazowym oraz kamerą termowizyjną – wyjaśnia mł. bryg. Władyczuk.
Dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji strażaków jeden z pokoi pozostał niemal nienaruszony, a konstrukcję budynku udało się uratować.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień mógł pojawić się w wyniku rozszczelnienia przewodu kominowego. Prawdopodobnie wcześniej doszło do zapalenia sadzy.
Straty są poważne. Jak ocenia dowódca akcji, to ponad 100 tysięcy złotych.
W działaniach uczestniczyło łącznie 6 zastępów i 29 strażaków z PSP i OSP.
W komunikacie Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej podkreślono, że budynek był wyposażony w prawidłowo zamontowaną czujkę dymu. Strażacy apelują, by montować takie czujki w domach i mieszkaniach, a także regularnie kontrolować ich stan techniczny. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji od 1 stycznia 2030 r. wszystkie lokale mieszkalne, w których odbywa się spalanie paliwa stałego, ciekłego lub gazowego będą musiały posiadać czujki dymu i czadu. (foto: KM PSP Biała Podlaska oraz OSP KSRG Śródmieście)
«Weather forecast from Yr, delivered by the Norwegian Meteorological Institute and NRK»
Copyright 2020 © Międzyrzec.info
Lokalny portal informacyjny