Połączone na zawsze
Gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim była bialska pisarka Anna Siedlecka, autorka trzeciej już książki "Połączone na zawsze". Przybliżyła czytelnikom szczegóły pracy pisarskiej i współpracy z wydawcą, mówiła również o własnych inspiracjach i wewnętrznej potrzebie podejmowania tematów poruszających relacje rodzinne.
Anna Siedlecka urodziła się w Białej Podlaskiej, ukończyła filologię rosyjską w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej (dziś Akademia Bialska), studia uzupełniające na tym samym kierunku na Uniwersytecie Rzeszowskim oraz filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. Absolwentka Maszyny do Pisania, w której ukończyła kurs „Podstawy pisania”. Na co dzień pracuje w Akademii Bialskiej w Sekcji Praktyk Studenckich i Biurze Karier. Prywatnie mama Hani i Janka.
Autorka książek:
2024 r. „Z okruchów nadziei”
2025 r. „Kochana córeczko”
2026 r. „Połączone na zawsze”
„Połączone na zawsze”
Ola – żona i matka dwóch córek – od lat tkwi w wirze codziennych obowiązków, które niczym kołowrotek pochłaniają ją bez reszty. Gotowanie, sprzątanie, opieka nad dziećmi… Z czasem zatraca siebie jako kobietę, zapominając o własnych marzeniach, potrzebach i pragnieniach. Wszystko zmienia się, gdy na jej drodze pojawia się pewna osoba. To spotkanie działa na Olę jak impuls – budzi w niej tęsknoty i popycha do decyzji, która wstrząśnie całą rodziną. Porzucając dotychczasowe życie, Ola wyrusza w emocjonalną podróż, która okaże się trudniejsza, niż sądziła. Z czasem dociera do niej, jak wiele straciła – ale czy nie jest już za późno, by odbudować zaufanie, naprawić relacje i odzyskać rodzinę? To opowieść o kobiecej tożsamości, zagubieniu i odnajdywaniu siebie – bolesna, prawdziwa i poruszająca. Czy Ola znajdzie drogę powrotną, zanim wszystko runie na zawsze?
Spotkanie autorskie poświęcone książce „Połączone na zawsze” odbyło się 11 maja w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim i zostało ciepło przyjęte przez licznych czytelników. Zgromadzonych powitała dyrektor biblioteki Halina Bugajewska, a rozmowę z pisarką poprowadziła Marta Muszyńska.
Anna Siedlecka, która już po raz trzeci gościła w Międzyrzecu Podlaskim, opowiedziała o swojej ostatniej książce, ale też odniosła się do kwestii, które poruszyła w poprzednich, a które w sposób szczególny uwypuklają jej pisarskie zainteresowania. Zauważyła m.in., że potrzeba powołania do życia głównej bohaterki, Oli, wynikała z potrzeby wskazania na codzienne szczęście będące w zasięgu ręki każdego człowieka, bez ciągłej konieczności szukania go daleko.
– Z pozoru wydaje się, że to banalna książka o typowym małżeństwie. O mężu, który niekoniecznie ma potrzebę, by zajmować się dziećmi, rozmawiać z żoną i zajmować się czymś więcej, niż tylko pracą na etacie, jednocześnie o kobiecie, która niczym chomik w kołowrotku tak zapętla się w codziennych obowiązkach, że zapomina o sobie, o swoich marzeniach, pasjach, o tym, że jest coś więcej oprócz pracy, dzieci i zmywania naczyń. Pojawia się temat relacji pomiędzy mamą i córką, rodzicem a dzieckiem – ten temat trzyma się mnie intensywnie i dobrze mi się o tym pisze, a okazuje się, że jest on bardzo potrzebny – przyznała Anna Siedlecka . – Zależało mi na tym, żeby pokazać, jak może wyglądać życie kobiety, której brakuje czegoś konkretnego, do czego może być zdolna, ale też pokazać osobie, która się nie stara, nie wychodzi ze swojej strefy komfortu, co może się wydarzyć.
Zdradziła również czytelnikom, dlaczego podczas pisania książki musiała odłożyć ją na pewien czas.
– Nie wiedziałam, co jest tego przyczyną, o co mi chodzi. W końcu zrozumiałam, że ja, jako matka, nie daję przyzwolenia Oli, czyli osobie, którą sama stworzyłam, na to, co ona robiła. To było nieprawdopodobne, sama byłam w szoku.
Podczas spotkania mówiono m.in. o wolności, stawianiu granic, potrzebie rozmowy i ważnej kwestii relacji rodzinnych. Autorka opowiedziała też o licznych listach, jakie dostaje od swoich czytelniczek, w dużej mierze proszących o radę, co mają zrobić ze swoim życiem, również o akcji „book tour”, w której wzięła udział jej książka „Kochana córeczko”. Podczas wydarzenia czytelnicy mogli zakupić wszystkie trzy książki Anny Siedleckiej i otrzymać autograf autorki.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
3
Tragiczny finał podróży. Auto uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godz. 10:00 na drodze między Zahajkami a Żerocinem. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie stanął w ogniu. Kierowcy nie udało się uratować.
Ostatnio komentowane
1
Chcą upamiętnić ks. Józefa Brzozowskiego
W Międzyrzecu Podlaskim powstało Stowarzyszenie Pamięci ks. Józefa Brzozowskiego. Organizacja chce pielęgnować pamięć o zmarłym 7 maja kapłanie, a także kontynuować inicjatywy społeczne, sportowe i wychowawcze, którym przez lata poświęcał swój czas.
14
Stracił prawo jazdy, bo pędził na imprezę
Policjanci drogówki zatrzymali prawo jazdy 19-letniemu kierowcy, który w terenie zabudowanym przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h. Do zdarzenia doszło w Rogoźnicy – miejscu wcześniej wskazanym przez mieszkańców na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Podobne artykuły:
0
26
Z Anną Żywią Zamiechowską o nieprzyszytych guzikach
Gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim była autorka poruszającego tomiku „Guziki nigdy nieprzyszyte” Anna Żywia Zamiechowska, która podczas spotkania z czytelnikami opowiedziała o swojej twórczości oraz poetyckiej i muzycznej pasji.
0
Agnieszka Lis spotka się z czytelnikami w Wysokim
Dobra wiadomość dla pasjonatów literatury i spotkań z pisarzami - Agnieszka Lis będzie gościem Gminnej Biblioteki Publicznej w Międzyrzecu Podlaskim z siedzibą w Wysokim. Będzie to okazja do rozmów z pisarką, poznania jej twórczości, a także zakupu książek i otrzymania autografu.
9
Dobrym słowem można uleczyć
Ukazała się nowa książka Franciszka Jerzego Stefaniuka – znanego polityka PSL. „Dobrym słowem można uleczyć” to tomik inny niż dotychczasowe. Wcześniejsza twórczość autora to głównie poezje. Teraz w ręce czytelników trafia książka prezentująca krótkie formy artystyczne, od aforyzmów, poprzez fraszki, na sentencjach kończąc. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie i będzie miał szansę „pogodzić ducha z materią”.