YouTube Facebook fotogalerie
reklama
miasto Międzyrzec Podlaski

Test z zarządzania kryzysowego

25 kwietnia 2018 10:58:33 | autor: redakcja
We wtorek 24 kwietnia w zakładzie drobiarskim Sedar S.A. w Międzyrzecu Podlaskim ponownie doszło do zatrucia amoniakiem. Poszkodowanych zostało czternastu pracowników. Z tej grupy siedem osób pogotowie zabrało do szpitala.

To nie ćwiczenia! - ewakuacja załogi Sedaru (miedzyrzec.info)

 

Przypomnijmy, że w niedzielę (22 kwietnia) w Sedarze doszło do wycieku amoniaku z instalacji chłodniczej. Oficjalnej przyczyny dotychczas nie podano, ale dyrekcja firmy przyznała, że był to prawdopodobnie "błąd pracownika, który odkręcił nie ten zawór co trzeba". Poszkodowana została 50-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego, którą w ciężkim stanie śmigłowcem przetransportowano do Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej.

Jeszcze w niedzielę Sanepid wydał decyzję o wyłączeniu z użytkowania pomieszczeń, w których doszło do wycieku. Warunkową zgodę na ponowne uruchomieniu produkcji zaklad otrzymał nastepnego dnia. Niestety, we wtorek już po dwóch godzinach pracy dwie pracownice zgłosiły, że źle się czują. Około godz. 10 do zakładu wezwano straż pożarną.

- W pierwszej fazie działań strażacy ewakuowali około 160 pracowników z terenu zakładu. Służby medyczne udzieliły pomocy 14 osobom, z tej grupy siedem osób przetransportowano do szpitali – informuje aspirant Tomasz Stachyra, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie.

Na miejscu zdarzenia pracowało 17 zastępów strażackich, w sumie około 50 strażaków. We wtorek na terenie powiatu bialskiego planowane były ćwiczenia strażackie, stąd szybkie przybycie do Międzyrzeca specjalistycznej grupy ratownictwa chmicznego, która znajdowała się 50 kilometrów od miasta.

- Prawdopodobnie emisja amoniaku nastąpiła z zamkniętej przestrzeni na terenie jednej z hal i było to pokłosiem wydarzeń z niedzieli. Część amoniaku, który wtedy wyciekł zgromadziła się w zamkniętej przestrzeni. Działania strażaków polegały na uzyskaniu dostępu do tego miejsca, aby całkowicie zabezpieczyć teren – mówi aspirant Stachyra.

W pierwszej fazie akcji ratowniczej, gdy przeprowadzano ewakuację, a karetki pogotowia zabierały do szpitala poszkodowanych, sytuacja wyglądała bardzo poważnie.

- Zarządzanie kryzysowe ma to do siebie, że trzeba przygotować się na rózne warianty rozwoju sytuacji. Dlatego odpowiednie informacje przekazaliśmy dyrektorom szkół, zakładów pracy i do szpitala, który musi zapewnić dodatkowe miejsca dla ewentualnych poszkodowanych. Podobne działania są wykonywane w przypadku informacji o zagrożeniu atakiem terrorystycznym, podłożeniu bomb – mówi burmistrz Zbigniew Kot, który szybko pojawił się na miejscu zdarzenia. A towarzyszył mu komendant Straży Miejskiej Tadeusz Steć.

Dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych nr 2 podjął decyzję o przerwaniu zajęć w szkole. W sytuacjach kryzysowych ta placówka jest wyznaczona do zabezpieczenia miejsca na ewentualność przyjęcia osób ewakuowanych ze strefy zagrożenia.

- Był taki moment kiedy sytuacja wydawała się poważna. Pracownicy Sedaru nie mogli odebrać swoich ubrań pozostawionych w zakładzie, w których znajdowały się klucze i dokumenty. Gdyby to potrwało dłużej musielibyśmy zapewnić im nocleg – wyjaśnia burmistrz.

Na miejscu zdarzenia rozważano różne scenariusze, łącznie z ewakuacją okolicznych zakładów pracy i wyłączeniem z ruchu newralgicznej części ulicy Radzyńskiej. Na szczęście okazało się, że takie działania nie będa potrzebne.

Wyjaśnianiem przyczyn wydarzeń w Sedarze zajęły się odpowiednie służby. Zakład zostanie ponownie uruchomiony po przeprowadzenuiu szczegółowych inpekcji. Straż Pożarna zapewnia, że nie ma już zagrożenia dla pracowników i mieszkańców miasta.

Komunikat Sedar S.A.

W dniu 22 kwietnia miała miejsce awaria w zakładzie w Międzyrzecu Podlaskim z udziałem amoniaku. W czasie zdarzenia nie były prowadzone procesy produkcyjne. Najprawdopodobniej nastąpiło rozszczelnienie części instalacji chłodniczej. Jedna osoba, została poszkodowana i objęta fachową opieką medyczną. Nie nastąpiło zagrożenie dla produktów i otoczenia zakładu. Natychmiast wszczęto akcję naprawczą z udziałem służb i inspekcji zewnętrznych.
Dwa dni później w dniu 24 kwietnia, po zakończeniu procedur naprawczych i upewnieniu się że nie ma zagrożenia, produkcję wznowiono. Po ok 2 godzinach pracy dwóch pracowników zgłosiło złe samopoczucie. Wezwano służby medyczne i przeprowadzono ewakuację pracowników zakładu. Udzielono fachowej opieki medycznej, osoby poszkodowane przewieziono do szpitala. Inspekcje i służby zewnętrzne wyjaśniają przyczyny zdarzenia. Wstępnie ustalono, że nie doszło do kolejnego wycieku amoniaku. Obecnie trwa procedura wyjaśniająca.
Nie występuje zagrożenia dla zdrowia i życia prawników zakładu Sedar S.A., a także okolicznych mieszkańców.
Oprócz procedur zabezpieczających wdrożone zostały procedury wyjaśniające przyczyny zaistniałej sytuacji w zakładzie w Międzyrzecu Podlaskim.
Grażyna Prokopiuk
Dyrektor Generalny Sedar S.A.
REKLAMA
reklama


 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (25 kwietnia 2018 21:57:55) G... PRAWDA A ŚWISTAK SIEDZI I ZAWIJA W SREBERKA... autor: gość
    logo male