Tragiczny wieczór na żwirowni. Dwa zgłoszenia o utonięciach w 40 minut

Aktualności 1 zdjęcie

To był tragiczny wieczór na międzyrzeckiej żwirowni. W środę, 5 sierpnia, w ciągu niespełna 40 minut służby otrzymały dwa zgłoszenia o osobach tonących na dwóch różnych zbiornikach wodnych. W jednym przypadku nurkowie odnaleźli ciało mężczyzny. Poszukiwania drugiej osoby zostały przerwane w nocy i wznowiono je w czwartek.

Pierwsze zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej o godz. 20.09. Dotyczyło osoby tonącej na żwirowni nr 4 w Berezie.

– Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Międzyrzecu Podlaskim, druhów z OSP Stołpno, wyposażonych w sprzęt do ratownictwa wodnego oraz specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Lublina. Po rozmowie ze świadkami dowódca akcji ustalił, że mężczyzna najprawdopodobniej utonął. Strażacy niezwłocznie rozpoczęli działania poszukiwawczo-ratownicze. Około godziny 22.50 nurkowie odnaleźli ciało mężczyzny. Jego życia nie udało się uratować – informuje mł. kpt. Marek Waszczuk, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej.

Drugie zgłoszenie wpłynęło o godz. 20.46 i dotyczyło osoby tonącej na żwirowni nr 5 w Berezie.

Po zakończeniu działań na zbiorniku nr 4 niemal wszystkie siły i środki zostały skierowane na żwirownię nr 5, gdzie pracowały już dwie specjalistyczne grupy ratownictwa wodnego. Dodatkowo zadysponowano specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Sokołowa Podlaskiego.

– Działania poszukiwawczo-ratownicze na żwirowni nr 5 przerwano około godz. 2.00 w nocy z uwagi na panujące warunki. Ich wznowienie zaplanowano na czwartek. To już będą działania typowo poszukiwawcze, gdzie podmiotem wiodącym jest policja. My jako Państwowa Straż Pożarna wspieramy te działania – przekazuje mł. kpt. Marek Waszczuk.

Podczas wieczornych i nocnych działań na miejscu obecni byli zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Białej Podlaskiej bryg. Paweł Jakubowicz oraz oficer dyżurny z kierownictwa Komendy Miejskiej PSP mł. bryg. Waldemar Wysokiński.

Do 5 sierpnia tego lata na międzyrzeckiej żwirowni nie odnotowano żadnego utonięcia. Wszystko zmieniło się w środowy wieczór, gdy służby otrzymały dwa zgłoszenia o osobach tonących.

Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

Podobne artykuły: