Wielkie otwarcie Naszej Fermy Wipasz w Worońcu
22 lipca w Worońcu odbyło się uroczyste otwarcie jednej z Naszych Ferm potentata drobiowego Wipasz S.A., którego symbolicznym wymiarem stało się tradycyjne poświęcenie kapliczki. W wydarzeniu wzięli licznie udział przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych.
KAPLICZKA SYMBOLEM POLSKOŚCI
Nasza Ferma w Worońcu, będąca siódmą tego typu inwestycją na terenie województwa lubelskiego, obejmuje 8 kurników z łączną obsadą 480 tysięcy sztuk drobiu, zlokalizowanych przy drodze wiodącej z Worońca w kierunku Zabłocia. Firma Wipasz S.A. wyłożyła na ten cel 40 mln zł , kredytując 80% tej wartości. Przy obiekcie tradycyjnie wzniesiono kapliczkę poświęconą Matce Bożej.
- Na wszystkich nowych obiektach budujemy kapliczki. To pewien symbol polskości i wiary. Będziemy w dalszym ciągu to robić i będziemy budować przyszłość Polski - podkreślił tego dnia prezes firmy Wipasz S.A. Józef Wiśniewski , zwracając uwagę zgromadzonych na datę wydarzenia, 22 lipca, która przez dziesięciolecia była jednym z najważniejszych dni w kalendarzu Polski Ludowej, upamiętniając Narodowe Święto Odrodzenia Polski. - To było inne życie, inne perspektywy i o tym musimy pamiętać. Bardzo źle się dzieje w rolnictwie, a ja od lat powtarzam, co trzeba zrobić, by było lepiej. Przede wszystkim musimy budować nowe, nowoczesne obiekty, ponieważ ludzie potrzebują innego jedzenia. Nie ilość jest ważna, ale jego jakość, czyli hodowla bez antybiotyków i bez tak zwanego smrodu. Pamiętamy, jak kiedyś wyglądała wieś, która tym się charakteryzowała, natomiast teraz każdy chce, żeby nie śmierdziało, zwierzęta również.
Przewodniczący komisji rolnictwa, gospodarki i infrastruktury powiatu bialskiego Marek Sulima , który odniósł się w swoim przemówieniu m.in. do Instytutu Badawczego w Kwasówce, podkreślił wysoką jakość hodowli drobiu i produkcji mięsa oraz odpowiedzialne podejście firmy do konsumenta i poszanowanie wiary. - Jestem wdzięczny za to, że wpisaliście się w historii, kulturze i tym, co polska wieś kocha, właśnie kapliczkami. Mimo pasji, wiedzy, profesorów i tego wszystkiego, co stworzyłeś, wiedziałeś, że musi jeszcze w tym wszystkim być Bóg. I to konsekwentnie realizujecie - tymi słowami zwrócił się do prezesa Wiśniewskiego, dziękując za budowę w pełni polskiej firmy zapewniającej mieszkańcom bezpieczeństwo żywnościowe. - Polska zasługuje na takich przedsiębiorców i takie inwestycje.
Przypomnijmy, firma Wipasz działa od 1994 r., skupując od rolników zboże i produkując z niego pasze oraz hodując drób, który samodzielnie przetwarza na mięso.
MIEJSCA PRACY DLA MŁODYCH
Jak zaznaczył Józef Wiśniewski, firma Wipasz poprzez swoje inwestycje wyznacza nowoczesny kierunek działalności. Zapewnił, że nawet pomimo przeciwności losu, przedsiębiorstwo nadal będzie budowało nowoczesne obiekty hodowlane, korzystając z uprzejmości i zrozumienia ludzi, którzy patrzą w przyszłość i widzą potrzebę zmiany charakteru polskiej wsi. Decydentów obecnych na wydarzeniu poprosił o dalsze wsparcie w tym zakresie.
W fermie zatrudnionych zostanie 18 pracowników , przy czym stworzenie jednego miejsca pracy, jak podał właściciel, kosztuje 2,2 mln zł. Firma deklaruje pierwszeństwo w rekrutacji dla mieszkańców gminy Biała Podlaska.
- Z całej gminy i miasta Biała Podlaska zatrudniamy już ponad 100 osób i myślę, że to też jest ważne, bo tworzymy miejsca pracy i jako jedni z nielicznych chcemy zatrudniać młodych, żeby ich tu zatrzymać , by tu urządzali swoje życie, by tu rodziły się dzieci i by tutaj była Polska. My, starsi, kiedyś odejdziemy, a jak zabraknie młodych, to będzie tu pustkowie. Będziemy więc budować kapliczki, modlić się i budować wszystko, co jest nowoczesne, co nie przeszkadza ludziom, a im służy - zaznaczył.
W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych, również powiatu włodawskiego oraz gminnych, w tym gmin Biała Podlaska, Drelów, Kodeń oraz Międzyrzec Podlaski, na których terenach znajdują się podobne obiekty. Włodarz powiatu zwrócił uwagę na brak osób, które od lat są przeciwne tym inwestycjom.
- Warto przyjechać i zobaczyć, że można prowadzić nowoczesną hodowlę, można produkować dobrą i zdrową żywność, a do tego tworzyć miejsca pracy na obszarach wiejskich. Mamy przecież świadomość, że na naszym terenie nie powstanie ani fabryka Mercedesa ani Volkswagena, jesteśmy powiatem typowo rolniczym i te wszystkie inwestycje, które powstają, powstają właśnie w branży rolniczej i okołorolniczej. I bardzo dobrze, że one powstają - zauważył starosta bialski Mariusz Filipiuk , wyrażając jednocześnie uznanie dla dobrej współpracy pomiędzy przedsiębiorstwem a samorządem gminnym. Włodarz wręczył Józefowi Wiśniewskiemu podkowę, odnoszącą się do janowskiej stadniny i symbolizującą szczęście oraz powodzenie.
Za działalność firmy Wipasz, zaangażowanie, pozytywny upór oraz budowanie polskiej gospodarki i tworzenie miejsc pracy, przeciwdziałając bezrobociu, złożył na ręce prezesa starosta włodawski Mariusz Zańko , były sekretarz gminy Kodeń. Wyraził również nadzieję na budowę podobnych inwestycji na terenie powiatu włodawskiego.
Dyrektor delegatury w Białej Podlaskiej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie Maciej Buczyński wyraził podziękowania za inwestycje firmy Wipasz na terenie województwa lubelskiego, przypominając, że powiat bialski jest największym wojewódzkim powiatem, dla którego tworzone miejsca pracy oraz hojne wspieranie różnorodnych inicjatyw przez Fundację "Wipasz Pomocna Dłoń", są cennym elementem współdziałania. - Jesteście wzorem do naśladowania poprzez innowacje i kulturę organizacyjną. Dzięki temu gospodarka Lubelszczyzny może się rozwijać - podkreślił, zapraszając Józefa Wiśniewskiego do przeniesienia siedziby firmy na teren powiatu bialskiego. - To byłaby pełnia szczęścia.
NIE PLANUJĄ ROZBUDOWY ZAKŁADU W MIĘDZYRZECU
Firma Wipasz S.A. szczyci się produkcją zdrowej żywności bez stosowania antybiotyków, co wielokrotnie podczas wydarzenia podkreślał jej prezes. Jak zaznaczył, to jest przyszłość rolnictwa, a przede wszystkim przeciwdziałanie importowi taniej, lecz wysoce przetworzonej i zawierającej szkodliwe substancje żywności. - Ludzie chcą jeść lepszą żywność i my wychodzimy temu naprzeciw , a przy tym zatrzymujemy młodych, dając miejsca pracy - zauważył, przypominając jednocześnie, że statystyczny Polak zjada rocznie 30 kg mięsa drobiowego, a tej ilości nie są w stanie wyprodukować małe lokalne gospodarstwa.
Zakład drobiarski w Międzyrzecu Podlaskim zatrudnia obecnie ok 1,5 tysiąca pracowników, a zapowiadane jest otwarcie trzeciej linii produkcyjnej oraz w przyszłości unowocześnianie istniejących. Jak zapewnił prezes Wiśniewski, to maksymalne wykorzystanie potencjału miasta.
- W Międzyrzecu już nie zamierzamy więcej robić z tego powodu, że utrudnialibyśmy życie mieszkańcom. Uważamy, że miasto jest wyczerpane inwestycyjnie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jak czegoś jest za dużo, to później to przeszkadza. Jesteśmy dobrymi sąsiadami i potrzebujemy nowych terenów, gdzie możemy realizować swoje inwestycje - poinformował.
PRACOWNIK WSPÓŁWŁAŚCICIELEM
Inwestycje przedsiębiorstwa spotykają się z różną reakcją społeczeństwa, które jest w swoich opiniach bardzo podzielone. Kilkukrotnie dochodziło do oprotestowania lokalizacji kolejnych ferm, ale ostatnie wydarzenia w gminie Kodeń pokazały, że są również mieszkańcy, którzy stoją murem za firmą, broniąc stworzonych przez nią miejsc pracy, dzięki którym mogą być czynni zawodowo w bliskiej dla siebie okolicy.
- Zawsze mówię swoim kierownikom, dyrektorom i pracownikom, że muszą uważać, że to jest ich . Ja jestem umownie prezesem, biorę odpowiedzialność, ale to jest ich miejsce pracy, to ich wynagrodzenia. Im więcej włożą serca, tym więcej będzie dla nich do podziału. Trzeba pamiętać, że te inwestycje są wyjątkowo drogie ze względu na standard wykończenia i warunki, jakie trzeba stworzyć dla kurcząt. Inwestycja musi się spłacić w 10-12 lat, a to zależy od pracy i zaangażowania. Właścicielem są banki i pracownicy. Jestem człowiekiem, który chce zmieniać, bo jeśli nie będziemy nowocześni, to nie pójdziemy do przodu . Jako społeczeństwo, jako Polacy, mamy coraz większe oczekiwania, a uważam, że bez tego myślenia, to może nam się nie udać w przyszłości. Zaczynamy myśleć konsumpcyjnie, wszystko nam przeszkadza, nawet budowa dróg. Musimy popatrzeć bardziej do przodu - zaapelował prezes Wiśniewski.
Jak dodał, wśród priorytetów przedsiębiorstwa jest dobrosąsiedztwo oparte o wzajemne wspieranie i współodpowiedzialność za społeczność lokalną, dlatego też firma chętnie udziela swojego wsparcia samorządom i działającym na jej terenie instytucjom i organizacjom, co również przekłada się m.in. na pozostawanie młodych ludzi i zakładanie przez nich rodzin w regionie.
ZMIANY ODPOWIEDZIĄ NA WSPÓŁCZESNE REALIA
Choć firma nie planuje rozbudowywać swojego zakładu w Międzyrzecu Podlaskim, to jednak nie zamierza poprzestać na dotychczasowym sprzęcie czy możliwościach rozwoju.
- Musimy się ciągle zmieniać , bo jeżeli będziemy działać tylko i wyłącznie odtworzeniowo, to przegramy. Świat w każdej dziedzinie szybko dokonuje zmian, tak samo i w żywieniu. Na pewno będziemy się zmieniać, natomiast nie ogłaszamy swoich projektów, żeby nie denerwować konkurencji. Wszystko w swoim czasie - podsumował właściciel firmy.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Praca w Wipasz
To są tylko puste słowa, że dbają o pracowników. Tak było jeszcze kilka lat temu. Teraz potrafią zwolnic człowieka który budował zakład drobiarski i pracował 9 lat. Kurczak więcej dla nich znaczy niż człowiek.
autor: Pracownik Wipasz
ferma
lesiuk z kotem powinni zamieszkać przy tak zdrowej i ekologicznej fermie, bo to dzięki nim mamy taki syf w mieście, gminie i całym praktycznie powiecie, gratuluję !
autor: autor
Zapraszamy Sulima na ulice: Kolejową i Siteńską. Pozwoliłbyś, aby mieć taką ulicę dojazdową do własnego domu. No wypowiedz się. Co ? Zatkało ?
autor: gość
.
Brakuje adnotacji artykuł sponsorowany
autor: Robert
19:11. Nie słyszałem żeby modlitwa komuś zaszkodziła. Lepiej kapliczki jak meczety ,co ma miejsce w Poznaniu.
autor: .
n
Będą promować pracowników z powiatu bialskiego? kupa śmiechu, już kolumbijczycy siedzą na walizkack i czekają na samolot
autor: n
Oczywiście kapliczka. Pokazuje to za jaki ciemnogród uważają mieszkańców Międzyrzeca i okolic.
autor: ...
Dwudziesty drugi lipca: powraca tradycja,Gdzie wielkie otwarcie to i święta misja.Dawniej partia i Manifest, dziś ksiądz i kurniki –Zmieniają się bogowie, te same nawyki!
autor: Łowca d
Kto się modli pod figurą...a ludziom smrodzi i uprzykrza życie.
autor: Ja
Najczęściej czytane
0
133
Blisko 90 tysięcy złotych dla Karoliny. Piknik Serc pokazał siłę mieszkańców
Park Potockich w niedzielne popołudnie wypełnił się ludźmi, których połączył jeden cel – pomoc 31-letniej Karolinie Grudzińskiej, walczącej z zaawansowanym rakiem żołądka. Charytatywny „Piknik Serc” przyciągnął wielu mieszkańców, a dzięki ich hojności i zaangażowaniu organizatorów udało się zebrać około 90 tys. złotych na leczenie.
Ostatnio komentowane
Podobne artykuły:
18
Ptasia grypa w centrum drobiarskiego zagłębia
Potwierdzenie ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków w Wysokim oznacza likwidację niemal dziewięciu tysięcy kaczek i wprowadzenie restrykcji w bezpośrednim sąsiedztwie kluczowej ubojni WIPASZ S.A. Sytuacja może mieć konsekwencje nie tylko dla hodowców, ale i dla jednego z największych graczy polskiej branży drobiarskiej.
3
22
Wipasz wsparł rodzinny dom dziecka w Witorożu
Podczas listopadowej sesji rady gminy Drelów przedstawiciele firmy Wipasz SA. przekazali symboliczny czek w kwocie 45 tys. zł na rzecz rodzinnego domu dziecka, prowadzonego przez Ewelinę i Grzegorza Hryniewskich w Witorożu. Okazane wsparcie pozwoli dokończyć remont domu, w którym wychowuje się dwunastoosobowa gromadka dzieci.
17
31
Aleksandrówka siedzibą trzeciej zielonej fermy Wipaszu
Na gospodarczej mapie powiatu bialskiego pojawiają się kolejne zielone fermy firmy Wipasz. Jedna z nich została powołana do życia w Aleksandrówce i tam właśnie 9 października miało miejsce spotkanie, podczas którego poświęcono oddany do użytku obiekt oraz sąsiadującą z nim kapliczkę i omawiano szczegóły zrealizowanej inwestycji nastawionej na produkcję zdrowej żywności.
8
Wipasz wsparł finansowo drelowski Klub Seniora
Fundacja firmy Wipasz "Pomocna Dłoń" wsparła kwotą 250.000 zł powstający obecnie na terenie gminy Drelów Klub Seniora. 14 czerwca nastąpiło przekazanie symbolicznego czeku wójtowi Piotrowi Kazimierskiemu. Spotkanie, w którym uczestniczyli samorządowcy, przedstawiciele fundatora, koordynatorzy klubu oraz sami seniorzy, uświetniły swoim wokalnym występem uczennice z drelowskiej podstawówki.