YouTube Facebook fotogalerie
reklama
miasto Międzyrzec Podlaski

Wylądował w rowie kradzionym autem

31 stycznia 2013 11:20:57
Recydywista ukradł samochód zaparkowany przed sklepem w Międzyrzecu. Daleko nie odjechał, bo był pijany. W Zbuczynie wylądował w rowie.

30-letni Marcin C. z Oleśnicy w poniedziałek wieczorem (28 stycznia) ukradł w Międzyrzecu samochód marki Ford Transit o wartości 10 tys. zł. Kierowca tego auta (mieszkaniec Radzynia) zaparkował pod sklepem i pozostawił kluczyki w stacyjce. Złodziej wykorzystał sytuację, zabierając samochód, w którym była także saszetka z dokumentami oraz kartą bankomatową.

Po nadaniu policyjnego komunikatu o kradzieży, samochód szybko odnaleziono. Złodziej wylądował w rowie w Zbuczynie. Był nietrzeźwy. W organizmie miał 2,3 promila alkoholu.

W środę (30 stycznia) Prokuratura Rejonowa w Radzyniu zastosowała wobec Marcina C. środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

 
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (31 stycznia 2013 11:40:50) lekkomyślność właściciela pojazdu Rozumiem,można zapomnieć zamknąć drzwi samochodu, zdarzyć się może każdemu, ale zostawić kluczyki w stacyjce,i pójść na zakupy, to jak zaprosić złodzieja do kradzieży samochodu, brawo dla właściciela Transita za delikatnie mówiąc lekkomyślność autor: Karol B.
    logo male