Z modlitwą, intencją i nadzieją. Pielgrzymi ruszyli na szlak
2 sierpnia uczestnicy 46. Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej wyruszyli na szlak wiodący na Jasną Górę. Przed nimi dwa tygodnie zmagań z ograniczeniami własnego ciała, motywacją i pogodą. Przyświeca im jeden cel - złożenie intencji u stóp Matki Bożej Częstochowskiej.
Międzyrzec Podlaski
2 sierpnia pielgrzymi z Międzyrzeca Podlaskiego i okolic zgromadzili się na porannej mszy świętej odprawionej w kościele pw. św. Mikołaja, skąd wyruszyła grupa 10 międzyrzecko-łosicka 46. Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej na Jasną Górę, licząca ponad 137 uczestników, w tym 110 z samego dekanatu międzyrzeckiego.
- Serce nasze jest dzisiaj poruszone, bo rozpoczyna się szczególny czas w naszym życiu, święty czas rekolekcji, okupiony zmęczeniem, trudem, wysiłkiem, ale także modlitwą, zatrzymaniem, refleksją i pomyśleniem nad swoim życiem. Dziś, w ten pierwszy dzień rekolekcji, Pan Bóg daruje nam przepiękne słowa: wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody... - mówił podczas homilii wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego ks. Mariusz Świder .
Duchowny zachęcał do tego, by wśród niesionych na Jasną Górę intencji nie zabrakło też intencji wdzięczności.
- Czas pielgrzymki to czas zatrzymania się, mimo że jesteśmy w drodze, nad sobą, nad swoim życiem, a także zobaczenie, jak bardzo dobry i hojny jest dla nas Bóg, mimo tego, że nieraz jest nam bardzo trudno, że spotykają nas wielkie przeciwności, trudne choroby, wielkie wyzwania i sytuacje, których byśmy nie chcieli. On ciągle jest z nami, Jemu na nas naprawdę zależy. Niech nie zabraknie intencji wdzięczności za Bożą obecność, opatrzność, Boże działanie w naszym życiu i ludzi, których nam stawia. To jest piękne, jak człowiek potrafi być wdzięczny, widzimy to też na pielgrzymce.
Kapłan apelował do pielgrzymów pieszych, jak i duchowych, by pielgrzymka była dla nich czasem zaproszenia Boga i nabrania Jego ducha do własnego życia, co pozwoli uniknąć zmarnotrawienia ziemskiego istnienia.
Tegorocznemu pielgrzymowaniu przyświeca hasło "Uczniowie - misjonarze".
- Z jednej strony jesteśmy uczniami Chrystusa, jego przyjaciólmi, a z drugiej strony jesteśmy misjonarzami. Pustkowia bez wiary, nadziei i miłości doświadczymy dużo przez te prawie 400 kilometrów. Dzisiejszy świat staje się, niestety, pustkowiem bez Boga, którego nie chce. My, jako uczniowie i misjonarze, wychodzimy po to, żeby pokazać, że jest sens wierzyć, żeby tym, którzy nie mają wiary, dać wiarę, a tym, którzy nie mają nadziei, dać nadzieję - zaznaczył kapłan, dodając, że świat, przez który zmierza pielgrzymka na Jasną Górę potrzebuje konkretnego świadectwa wiary, przynależności do Chrystusa oraz zaufania Maryi. Pątnikom życzył mocnej nadziei i zaufania w to, że Maryja nie tylko wysłucha wszystkich intencji, ale też przekaże je Jezusowi. Życzył również, by w każdym momencie swojego pielgrzymowania byli uczniami i misjonarzami Chrystusa.
Kilka słów do zgromadzonych skierował również proboszcz parafii św. Mikołaja Dariusz Parafiniuk, określając pielgrzymkę wielką przygodą wiary i przydając jej dar przemowy do serca i woli człowieka.
- Możemy poudawać trochę, że jesteśmy święci. A jak przez dwa tygodnie człowiek poudaje, to mu to może zostać na dłużej, a przynajmniej w jakiejś części. Tego wam życzę - mówił ks. Dariusz Parafiniuk .
Po wspólnej modlitwie pątnicy wyruszyli przez Wygnankę i Kąkolewnicę w kierunku Radzynia Podlaskiego, następnie do Woli Gułowskiej, Sobieszyna, Żyrzyna, Puław, Łagowa, Ciepielowa, Jasieńca Iłżeckiego, Suchedniowa, Kostomłot, Łopuszna, Czarncy, Przyrowa i Mirowa, by finalnie w dniu 15 sierpnia dotrzeć na Jasną Górę. Łącznie to 400 kilometrów.
- Pielgrzymuję z cudownymi pielgrzymami, którzy niosą swoje intencje przed tron Jasnogórskiej Pani. Wierzymy w to, że jeżeli są zgodne z wolą Pana Boga, będą spełnione w naszym życiu - podkreślił przewodnik duchowy grupy 10 ks. Leszek Mućka . W pielgrzymce bierze udział 28 raz , w tym 14 jako przewodnik.
Drelów
Dzień wcześniej z Białej Podlaskiej wyruszyli pątnicy grup 9 (dekanaty: bialski północ i południe, janowski i terespolski) i 9B (Biała Podlaska - kapucyni), którzy pokonali dystans 28 km docierając na noc do Drelowa. Tam wzięli udział w nocnym Apelu Jasnogórskim i porannej mszy świętej w kościele parafialnym pw. Niepokalanego Poczęcia NMP.
W godne przyjęcie pątników przyłączyli się parafianie, którzy zaprosili ich na nocleg do własnych domów, przygotowali również wspólny poczęstunek w postaci żurku, kielbasek z grilla, pierogów, kanapek i ciasta.
Po mszy pielgrzymi wyruszyli przez Szóstkę i Turów do Radzynia Podlaskiego, gdzie miało miejsce wspólne spotkanie z grupami 10 oraz 13 (dekanat radzyński i Komarówka Podlaska).
- Do grupy 9 zapisało się 85 osób, ale wyruszyło z nami wielu pielgrzymów odprowadzających. Jest nas trochę więcej niż w tamtym roku i bardzo cieszymy się z tej frekwencji. Każdego dnia będą do nas dołączać pielgrzymi, niektórzy będą wracać z trasy, bo mają swoje obowiązki - przybliżył szczegóły ks. Radosław Osipacz , przewodnik grupy 9, biorący udział w pielgrzymce już po raz dziesiąty.
Grupa 9B Biała Podlaska - kapucyni liczy natomiast 50 pątników.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
0
133
Blisko 90 tysięcy złotych dla Karoliny. Piknik Serc pokazał siłę mieszkańców
Park Potockich w niedzielne popołudnie wypełnił się ludźmi, których połączył jeden cel – pomoc 31-letniej Karolinie Grudzińskiej, walczącej z zaawansowanym rakiem żołądka. Charytatywny „Piknik Serc” przyciągnął wielu mieszkańców, a dzięki ich hojności i zaangażowaniu organizatorów udało się zebrać około 90 tys. złotych na leczenie.
Ostatnio komentowane
Podobne artykuły:
0
73
Drelowska parafia gościła pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę
Każdego roku na trasie Pieszej Pielgrzymki Podlaskiej zmierzającej do Częstochowy znajduje się Drelów, w którym pielgrzymi nocują korzystając z gościnności mieszkańców gminy oraz biorą udział w Apelu Jasnogórskim w miejscowym kościele. Również w tym roku parafianie pod wodzą ks. proboszcza Kazimierza Jóźwika stanęli na wysokości zadania i uprzyjemnili pątnikom chwile spędzone na drelowskiej ziemi.