YouTube Facebook fotogalerie
reklama

"Centrum Emocji" Krzysztofa Staniszewskiego

15 października 2014 17:48:40 | autor: redakcja
Gorąco polecamy wystawę pochodzącego z Międzyrzeca Krzysztofa Staniszewskiego, którą prezentuje Miejski Ośrodek Kultury w Siedlcach. Autor przez ponad rok fotografował dzieci i ich życie w wyjątkowym miejscu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. - Robiąc zdjęcia, byłem świadkiem skrajnych emocji, cierpienie i smutek przeplatały się z radością i zabawą – opowiada.

Krzysztof Staniszewski urodził się w 1981 roku w Międzyrzecu. Pasję fotografii odziedziczył po ojcu. Kształcił swoją wrażliwość twórczą pod kierunkiem Mariana Schmidta w Warszawskiej Szkole Fotografii. Ma to szczęście, że pracuje w zawodzie, który lubi. W swoim studio w Białej Podlaskiej zajmuje się fotografią ślubną i reklamową, współpracuje z czasopismami oraz prowadzi kursy fotografii. Najlepiej realizuje się w fotografii humanistycznej, reportażowej i kreacyjnej.

Fotografia pełni bardzo ważną rolę w jego życiu. Krzysztof poszukuje autentycznych przeżyć już na etapie robienia zdjęć, naciskania na spust migawki. Twierdzi, że do dobrej fotografii nie tylko ważne są zewnętrzne warunki zastane, takie jak światło, wygląd modela itp., ale również to co wewnętrzne u fotografa, jego stosunek do świata, do ludzi, jego stan duchowy. Wrażliwość, pasja i wiedza powodują, że jego zawodowe realizacje uzyskują wysoki poziom pod względem artystycznym i profesjonalnym.
Jest współautorem albumów „Rumunia Kraj Przyjaznych Ludzi”, „Forty Przedmieście Terespolskie”. Brał udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych. Wystawa „Centrum Emocji” jest jego pierwszą wystawą indywidualną.

Krzysztof jest kibicem siatkówki. Cieszymy się, że mogliśmy na miedzyrzec.info zamieszczać jego fotorelacje ze spotkań Huraganu Międzyrzec w II lidze. Nie tylko przyjeżdżał na mecze do Międzyrzeca, jeździł również z kibicami na spotkania wyjazdowe. Liczymy, że także w obecnym sezonie znajdzie czas dla naszych siatkarzy.

Wystawa "Centrum Emocji" prezentowana jest w Galerii Fotografii FOKUS przy ul. Pułaskiego 7 w Siedlcach. Można ją oglądać do 14 listopada, od poniedziałku do piątku w godz. 11-17. Jest objęta patronatem Rzecznika Praw Dziecka i Centrum Zdrowia Dziecka.

Oto co opowiada o niej autor:

"Przez ponad rok fotografowałem dzieci i ich życie w wyjątkowym miejscu - Instytucie „Pomnik” Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.Robiąc zdjęcia, byłem świadkiem skrajnych emocji - cierpienie i smutek przeplatały się z radością i zabawą. Pozytywne nastawienie, okazanie radości i zrozumienie wobec małych pacjentów jest niemal zasadą obowiązującą w CZD. Personel i rodzice budowali nastrój odpowiedni dla dobrego psychicznego samopoczucia dzieci. To właśnie w pierwszych dniach mojej pracy zaskoczyło mnie najbardziej. Są dzieci, więc musi być miejsce na zabawę. Dopiero w późniejszym etapie, kiedy poznawałem małych pacjentów i ich rodziców i historie jakie przeżyli, czar radości prysł.
Przebywanie w CZD i podglądanie codzienności oraz zmagań wbrew pozorom było niesamowitym przeżyciem. Przyjeżdżałem rano, spędzałem cały dzień budując jak najlepsze relacje między mną a pacjentami, ich rodzicami i personelem. To było podstawą mojej pracy. Niejednokrotnie przeżycia z tym związane powodowały, że fotografia schodziła na drugi plan.
Najgorszy był powrót do domu. Godzina jazdy autobusem, podsumowanie dnia, przemyślenia na temat ludzkich problemów, niesprawiedliwości, a przede wszystkim niewinnych cierpiących dzieci. Znów zapominałem o fotografii i nie myślałem, jakie kadry zrobiłem, jakie mogłem zrobić i jakich zdjęć mi brakuje".

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (19 października 2014 21:15:23) Gratuluje Krzysiu, byłem, widziałem świetna robota !!! autor: Jozef
    (17 października 2014 16:58:07) Fakt możemy jako nie liczni możemy się pochwalić dyrektorem od kultury, który kończył uczelnie artystyczną. autor: gość
    (16 października 2014 21:44:36) nasz absolwent ASP? a będzie w naszym MOK-u? nasz wybitny dyrektor-fotografik zezwoli? autor: ja
    logo male