YouTube Facebook fotogalerie
reklama
miasto Międzyrzec Podlaski

Lodowe ćwiczenia strażaków JRG

17 marca 2018 16:49:11 | autor: Redakcja / JRG Międzyrzec Podlaski
W dniach 13-15 marca na „międzyrzeckich jeziorkach” strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Międzyrzecu Podlaskim szlifowali swoje umiejętności praktyczne z symulowanych akcji ratowniczych na zamarźniętym zbiorniku.

Lodowe ćwiczenia ratownicze strażaków z JRG w Międzyrzecu Podlaskim (fot. miedzyrzec.info)

Ćwiczenia na "międzyrzeckich jeziorkach" prowadzone były w ramach doszkalania strażaków do faktycznych działań na lodzie tzw. „szpilkującym”. Jest to lód występujący pod koniec sezonu zimowego i jest najbardziej niebezpieczny ze względu na swoją bardzo znikomą wytrzymałość.

- Znane są przypadki, gdy nawet 30 centymetrowy lód załamał się pod osobą idącą przez akwen. Dodam, że żaden lód na akwenie nie jest nigdy w stu procentach bezpieczny. Dlatego straż pożarna zajmująca się prowadzeniem działań ratowniczych stanowczo odradza wchodzenie na zamarznięte akweny wodne - mówi st. kpt. mgr inż. Paweł Jakubowicz, Zastępca Dowódcy JRG, kierujący ćwiczeniami.

Podczas ćwiczeń symulowane były różne scenariusze z poszkodowanymi osobami. Celem strażaków było udzielenie pomocy w jak najszybszym czasie i zabezpieczenie poszkodowanej osoby. W przypadku tego typu akcji największą rolę odgrywa czas. Ze względu na niskie temperatury, z każdą upływająca minutą pogłębia się wychłodzenie ciała człowieka, który znalazł się w lodowatej wodzie.

Potocznie mówi się, że w wodzie o temperaturze poniżej 10°C przeżywa się przeciętnie tyle minut, ile wynosi temperatura wody, czyli w wodzie mającej 2°C będą to zaledwie 2 minuty. Nie brzmi to zbyt optymistycznie biorąc pod uwagę, że samo dotarcie do poszkodowanych i założenie ubrania ochronnego wyszkolonym strażakom zajmuje kilkanaście minut.

Nasuwa się więc pytanie - po co strażacy się szkolą, skoro teoretycznie nie mają szansy nikogo uratować? Praktyka pokazuje (dane za Moniką Witkowską "Kurs Arktyka. Rejs przez Przejście Północno-Zachodnie"), że nawet w wodzie bliskiej 0°C dana osoba jest w stanie przeżyć do 30 minut. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i indywidualnej wytrzymałości człowieka. Reasumując - zawsze warto podjąć akcję ratowniczą i zawsze należy być na nią przygotowanym.

Strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Międzyrzecu Podlaskim mają odpowiedni sprzęt oraz są wyszkoleni, by nieść pomoc wszystkim nieostrożnym i nieroztropnym amatorom zimowych spacerów po międzyrzeckich akwenach. Na swoje bezpieczeństwo szczególnie powinni zwracać uwagę wędkarze, którzy w opinii obserwatorów wykazują się czasami iście "ułańską fantazją". Wchodzą na lód, nawet gdy zaczynają się już roztopy. Wtedy tafla jest najbardziej zdradliwa i niebezpieczna, bo słońce, padający deszcz i wiatr oraz falowanie wody powodują lokalne osłabienie lodu, tworząc swego rodzaju pułapki na amatorów wędkowania podlodowego. Strażacy zawsze zalecają ostrożność, a w przypadku imprez wędkarskich organizowanych zimą sugerują, by zgłaszać je wyspecjalizowanym jednostkom ratowniczym. Na terenie miasta odpowiedni sprzęt i przeszkolenie posiadają strażacy z JRG oraz druhowie z OSP Stołpno.


 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    logo male