Dwie osoby zginęły w pożarze
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartkowy wieczór (24 stycznia) w Łózkach (gmina Drelów). Spłonął drewniany dom. W zgliszczach strażacy znaleźli ciała 60-letniej kobiety i 66-letniego mężczyzny.
Do strażaków informacja o pożarze dotarła o godz. 19.46. Palił się parterowy, drewniany budynek kryty eternitem. Przybyli na miejsce strażacy zastali zawalony dach i "jeden słup ognia". Ponieważ zachodziło podejrzenie, że w domu w chwili wybuchu pożaru znajdowało się mieszkające w nim starsze małżeństwo podjęto natychmiast akcję ratowniczą. Niestety 60-letniej kobiety i 66-letniego mężczyzny nie nie udało się uratować. Ponieważ istniało podejrzenie, że w tym dniu w budynku znajdowała się również trzecia osoba, przeprowadzono dokładne przeszukanie zgliszczy. Na szczęście kolejnej ofiary nie znaleziono.
Akcja gaśnicza była bardzo niebezpieczna. Działania utrudniał pękający eternit. Ponadto w domu znajdowały się butle z gazem. Z relacji świadków wynika, że w jednej z nich doszło do uszkodzenia zaworu i wybuchła. Oficjalnie nie zostało to potwierdzone.
Akcja ratownicza trwała 6 godzin. Uczestniczyli w niej strażacy z jednostek OSP z Łózek, Drelowa, Kwasówki, Żerocina i Rzeczycy oraz dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Międzyrzecu Podlaskim. Obecni byli również policjanci i prokurator.
Z wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru było zaprószenie ognia.
W czsie zdarzenia rejon zabezpieczała jednostka OSP Krzewica, która od stycznia weszła do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
3
Tragiczny finał podróży. Auto uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godz. 10:00 na drodze między Zahajkami a Żerocinem. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie stanął w ogniu. Kierowcy nie udało się uratować.
1
Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek
Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.
Ostatnio komentowane
2
Czy da się pogodzić wielkopowierzchniową produkcję zwierzęcą z interesem społecznym?
Gmina Międzyrzec Podlaski jest gminą typowo rolniczą, choć w ostatnich latach obserwuje się diametralną zmianą charakteru gospodarstw rolnych, w szczególności ukierunkowanych na hodowlę zwierząt. W wielu miejscowościach zanikły drobne przydomowe hodowle, a ich miejsce zajmują wielkokubaturowe budynki inwentarskie mieszczące liczne stada, głównie drobiu. Dla jednych sposób na biznes lub dostosowanie się do wymogów nowoczesnego rolnictwa, dla innych - uciążliwość i obawa o środowisko naturalne. W latach 2010-2026 na terenie gminy Międzyrzec Podlaski powstało 85 ferm drobiu. Jaki jest ich odbiór społeczny i czy podobne inwestycje postrzegane są tylko negatywnie?
Podobne artykuły:
0
Strażacy walczyli z ogniem niemal dobę. Wszystko przez ognisko?
To mogła być prawdziwa katastrofa. W środę, 28 maja, ogień pojawił się w lesie koło Utrówki, w pobliżu rezerwatu Liski. Alarm wpłynął tuż po godzinie 15. Co ciekawe, pożar jako pierwszy zauważył pilot samolotu, który przekazał informację służbom.
1
Od sadzy zapaliło się poddasze
Strażacy apelują do mieszkańców powiatu bialskiego o zwrócenie szczególnej uwagi na stan przewodów kominowych oraz urządzeń grzewczych. W ostatnich dniach odnotowano kilka zdarzeń związanych z ich niewłaściwym eksploatowaniem oraz zaniedbaniami w zakresie przeglądów i czyszczenia przewodów kominowych. Te zdarzenia mogły zakończyć się tragicznie dla mieszkańców.