Kierowcy notorycznie łamią zakaz
Na ulicy Krótkiej w Międzyrzecu Podlaskim obowiązuje zakaz wjazdu. Zakaz nie dotyczy jedynie pojazdów osób zamieszkujących posesje przy tej ulicy oraz samochodów uprzywilejowanych i dostawczych.
Otrzymaliśmy sygnał, że kierowcy mają za nic zakazy i notorycznie je łamią. Mieszkańcy ulicy Krótkiej mają dość takiej sytuacji. - Jesteśmy bezradni, a budynki mieszkalne są w opłakanym stanie przez wzmożony ruch - skarży się jedna z mieszkanek.
- Od kilku lat na ul. Krótkiej stoi znak, który zabrania poruszania się w obu kierunkach. Zakaz dotyczy wszystkich z wyjątkiem osób zamieszkujących domy wymienione pod zakazem, pojazdów uprzywilejowanych uczestniczących w akcjach, oraz zaopatrzenia sklepu rybnego. Tymczasem sytuacja wygląda tak jakby tego zakazu w ogóle nie było - żali się Czytelniczka. - Grzecznościowo jest zwracana uwaga kierowcom, niestety bezskutecznie. Czasami dochodzi do sytuacji gdzie padają wyzwiska, obraźliwe gesty ze strony kierowców.
Mieszkanka dodaje, że sprawa była zgłaszana zarówno na policję, straż miejską jak i do burmistrza miasta. Niestety - bez rezultatów. - Jedni odsyłają nas do drugich i tak w kółko. Jako mieszkańcy jesteśmy bezradni, a budynki mieszkalne są w opłakanym stanie przez wzmożony ruch.
Kiedy skontaktowaliśmy się w tej sprawie z burmistrzem Międzyrzeca Podlaskiego, okazało się, że o sprawie...nie słyszał, chociaż nasza Czytelniczka twierdzi, że mieszkańcy u burmistrza byli i usłyszeli z jego ust, że "sytuacja jest patowa i może trzeba sprawę skierować gdzieś wyżej, na przykład do Lublina". - Nic mi na ten temat nie wiadomo, jeżeli ktoś łamie przepisy ruchu drogowego, to nie zgłasza się do burmistrza czy do urzędu tylko są organy odpowiednie, które ścigają nieprzestrzeganie prawa - poinformował nas Zbigniew Kot.
Okazuje się jednak, że sprawa jest znana Straży Miejskiej. - Straż Miejska w Międzyrzecu Podlaskim, podczas patroli reaguje na nieprzestrzeganie znaku zakazu B-1. Jednocześnie informuję, że zostaną podjęte dodatkowe działania, które powinny spowodować przestrzeganie w/w znaku drogowego - informuje nas Tadeusz Steć, komendant Straży Miejskiej w Międzyrzecu Podlaskim.
Na chwilę obecną sytuacja nie uległa zmianie, kierowcy bez zwracania uwagi na zakaz, poruszają się ulicą Krótką, ale być może w najbliższym czasie patrole straży miejskiej w tym miejscu zostaną wzmożone, a solidne mandaty zniechęcą kierowców do poruszania się ulicą z obowiązującym zakazem wjazdu?
Galeria zdjęć
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
...
I właśnie dlatego nic się nigdy nie zmieni, policja przejeżdża i ma wszyte ok o i wszystkich gdzieś. Jakby każde naruszenie które widzą skrupulatnie egzekwowali to ludzi w końcu by się zastanowili, że wolna amerykanka już dawno minęła.
autor: ...
Zielony parking
Burmistrz nie wydaje decyzji o umieszczaniu znaków. Robi to powiat. Jednak kierowcy nagminnie łamią przepisy i parkują nie zbaczając na nic. Na osiedlu Zarówie można codziennie zobaczyć auta zaparkowane na trawnikach. Patrolu policyjnego czy SM nie widzieliśmy tu od lat, a z chęcią ich obejrzymy.
autor: mieszkaniec
Nie popadajmy w paranoję. Wzmożony ruch pojazd przyczyną złego stanu budynków? Przecież to jedynie pojazdy osobowe ewentualnie doatawcze a noe 40 tonowe ciężarówki. Fundamenty i konstrukcja budynku na pewno nie ulega pogorszeniu przez ruch pojazdów do 3.5t ponieważ powinna być i jest do tego przygotowana. Budynki sa poprostu stare i się sypią ze względu na swój wiek o brak jakich kolwiek inwestycji remontowych. Natomiast w artykule wyczuwam złość mieszkańca/mieszkańców którym poprostu przeszkadza ruch pojazdów ppd samym oknem.
autor: Gość
o nie kierowcy łamią zakazy tylko Burmistrz Miasta nie przewidział konsekwencji swojej decyzji wydając pozwolenie na umieszczenia tam takiego znaku. Nie wiem jakim cudem można zamknąć ulicę i uniemożliwić korzystanie z niej wszystkim mieszkańcom, sugerując się dobrem tylko jednego lub dwoma mieszkańcami. Skoro budynek jest w złym stanie to powinien się tym zainteresować inspektor budowlany i wydać decyzję nakazującą remont bądź rozbiórkę. Jeżeli te budynki są w tak złym stanie to też zagrażają pieszym i rowerzystom dla których nie ma tam zakazu poruszania. Artykuł mocno stronniczy i nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Mieszkając w ścisłym centrum miasta trzeba się liczyć z takimi niedogodnościami jakim jest ruch samochodowy i wzmożona ilość pieszych. Jeżeli komuś się to nie podoba to po co wybrał taką lokalizację do zamieszkania. Proponuję przeprowadzić się na peryferie miasta lub na wieś. Będzie miał święty spokój i nie będzie oglądał kierowców notorycznie łamiących zakaz.
autor: Piotr
Ten zakaz został idiotycznie ustawiony bo w połowie ulicy. Jak ktoś wjedzie w ulice aby zaparkować, ale okaże się, że nie ma miejsca, a kolejny już stoi za nim to niby jak mają to wymanewrować? Głównie chodzi o czwartki i soboty. Na pewno bezpieczniej będzie dla samego kierowcy jak i pieszych jak przejedzie przez te 30 metrów.
autor: gość
Samowolka wszędzie. Ale to nie od aut niszczą się budynki, Fakt wygląda to słabo i przydało by się duży remont tych domów.
autor: gość
Na Łukowskiej tez niezły bajzel. Stoi znak zakaz zatrzymywania k. Panoramy i nikt tego nie przestrzega. Jest przejście dla pieszych k. Kościoła jest wymagane 15 m od przejścia a parkują przy samym przejściu zaslaniajac widok w każdą stronę. Koło zakładu Romaniuk jest podwójna ciągła gdzie nie wolno parkować no i co i nic. Policja przejeżdża i nie widzi problemu.
autor: Monster
Jaki chodnik? Tam można zęby wybić i nogi połamać.I tak nikt tamtą stroną nie chodzi bo się nie da.
autor: Gość
Kierowcy w Międzyrzecu nie znają przepisów o ruchu drogowym. Policja powinna zwrócić uwagę na parkowanie aut przy strażnicy OSP i dawnej szkole muzycznej na Kościuszki. Parkingiem jest chodnik na całej swojej szerokości.
autor: Gość
Hmm...
Budynki nie są w opłakanym stanie przez wzmożony ruch tylko dlatego, że ich właściciele lub zarządcy nie przeprowadzają remontów tychże.To po pierwsze a po drugie jak tam się pojawi patrol Straży Miejskiej lub Policji(czwartek, sobota) to jeden pan aż gra na harmonii z radości bo to przecież wielkie święto.
autor: jacek
Niestety
Niestety samochodów jest coraz więcej! A ulic jakby coraz mniej. To jadą, jadą i będą jechać.
autor: autka
Najczęściej czytane
3
Tragiczny finał podróży. Auto uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godz. 10:00 na drodze między Zahajkami a Żerocinem. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie stanął w ogniu. Kierowcy nie udało się uratować.
1
Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek
Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.
Ostatnio komentowane
2
Czy da się pogodzić wielkopowierzchniową produkcję zwierzęcą z interesem społecznym?
Gmina Międzyrzec Podlaski jest gminą typowo rolniczą, choć w ostatnich latach obserwuje się diametralną zmianą charakteru gospodarstw rolnych, w szczególności ukierunkowanych na hodowlę zwierząt. W wielu miejscowościach zanikły drobne przydomowe hodowle, a ich miejsce zajmują wielkokubaturowe budynki inwentarskie mieszczące liczne stada, głównie drobiu. Dla jednych sposób na biznes lub dostosowanie się do wymogów nowoczesnego rolnictwa, dla innych - uciążliwość i obawa o środowisko naturalne. W latach 2010-2026 na terenie gminy Międzyrzec Podlaski powstało 85 ferm drobiu. Jaki jest ich odbiór społeczny i czy podobne inwestycje postrzegane są tylko negatywnie?
Podobne artykuły:
0
Jeden pijany, drugi spieszył się na skoki
W Maniach policjanci zatrzymali kierowcę, który miał 3 promile alkoholu w organizmie. W Wysokim wpadł kierowca, który przekroczył dozwoloną prędkość o 101 km/h, a policjantom tłumaczył, że spieszy się na transmisję olimpijskiego konkursu skoków narciarskich. Do obu zdarzeń doszło w sobotę, 12 lutego.
0
Nie uszanował sądowego zakazu
1 maja na Placu Jana Pawła II policyjny patrol zatrzymał 21-letniego mieszkańca gminy Międzyrzec Podlaski, który kierował samochodem marki Ford. Mężczyzna usiadł za kierownicę pomimo orzeczonego przez Sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Międzyrzecu Podlaskim.