YouTube Facebook fotogalerie
reklama
miasto Międzyrzec Podlaski

Krzysztof Ryfa: Z każdą moją pracą jestem emocjonalnie związany

18 września 2018 07:45:49 | autor: JM
Jego obrazy trudno określić jednym słowem. Nie da się ich również zakwalifikować do jednego gatunku malarskiego. To co z bliska wydaje się być czystą abstrakcją, w rzeczywistości przedstawia fragmenty prawdziwych krajobrazów i oddaje emocjonalne stany autora. W sobotę, 15 września, w międzyrzeckiej Galerii ES odbył się wernisaż prac Krzysztofa Ryfa pt. "Pejzaże zatrzymane".

Pejzaże zatrzymane - wernisaż Krzysztofa Ryfa w międzyrzeckiej galerii "ES" (fot. Waldemar Pepa)

Urodził się w Jeleniej Górze w 1959 roku, studiował w poznańskiej ASP. Zajmuje się malarstwem i rysunkiem, jest właścicielem Galerii 33 w Ostrowie Wielkopolskim. Od lat bierze udział w licznych przeglądach Twórczości Artystycznej Nauczycieli Plastyków, swoje prace prezentuje na wystawach indywidualnych i zbiorowych uzyskując nagrody i wyróżnienia. Malarz, pedagog, kurator wystaw, animator kultury, organizator i uczestnik plenerów artystycznych, jednym zdaniem - prawdziwy Człowiek Renesansu.

15 września przywiózł z Ostrowa Wielkopolskiego kilkanaście swoich prac aby pokazać je międzyrzeckim pasjonatom sztuki podczas wernisażu w Galerii ES. - Zawsze dążyłem do własnej twórczości. Od siedmiu lat prowadzę galerię 33, która cieszy się dużym uznaniem. W moich obrazach nie ma czystej abstrakcji. Maluję cyklami, a z każdą pracą jestem emocjonalnie związany - mówi Krzysztof Ryfa.

Malarz z chęcią opowiadał o wykonanych przez siebie pracach. Zwrócił uwagę na Tryptyk, który na pierwszy rzut oka wydaje się być czystą abstrakcją, ale w rzeczywistości są to stare barki płynące po kanale we Francji. Jego obrazy, poza farbami mają fizyczne znamiona. - Zawsze staram się dodać jakieś elementy z danego miejsca, ponieważ w ten sposób jakby zabieram fragment duszy i w obrazie pozostaje energia danego miejsca. To jest moja filozofia - opowiada Ryfa.

Do wykonania jednego z obrazów użył piasku z Litwy, znad Niemna, przytwierdził deskę ze starego, rozebranego już domu pragnąc przypomnieć o funkcji jaką pełniła ta deska, znalazł się też obraz z elementami leśnego poszycia. Krzysztof Ryfa zachwycił przybyłych na wernisaż elokwencją i pewnością siebie. O swoich pracach mógłby rozmawiać bardzo długo i chętnie prowadził dialog z gośćmi. - Cały czas jestem w poszukiwaniu, wszystko jest przede mną, ciągle coś odkrywam - podsumował artysta.

Wystawę obrazów Krzysztofa Ryfa "Pejzaże zatrzymane" można oglądać do 20 października w Galerii ES Miejskiego Ośrodka Kultury, ul. Warszawska 37.
 

REKLAMA
reklama


Wernisaż Krzysztofa Ryfa galerii "ES"


 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    logo male