Pomysł na zawiązanie koła gospodyń wiejskich w Łuniewie zrodził się w ubiegłym roku przy okazji organizacji pierwszego festynu rodzinnego pod nazwą "OSP Łuniew - Zdrowo, bo na sportowo".
- Społeczność łuniewska zorganizowała się, wszystko wtedy fajnie wyszło, więc zdecydowaliśmy, że założymy koło gospodyń. Działamy już od maja tego roku, mamy już zarejestrowane koło pod nazwą KGW "Łuniewianki" - wyjaśnia przewodnicząca koła Agnieszka Filimon .
Obecnie organizacja skupia 34 członków, wśród których są zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Funkcję przewodniczącej objęła Agnieszka Filimon, jej zastępcą jest Krystyna Łaska, natomiast sekretarzem Urszula Pękala.
Panie, które aktywnie włączyły się w organizację festynu w ubiegłym roku, również i w drugiej edycji miały swój ogromny udział. Wspólnie zadbały ze strażaki z OSP Łuniew o świetną organizację i przebieg wydarzenia, a dodatkowo zatroszczyły o podniebienia uczestników, m.in. przygotowując 1100 pierogów z kapustą i grzybami, soczewicą i mięsem, które bardzo szybko rozeszły się co do jednego. - Dziękuję kobietom, które się zaangażowały w produkcję pierogów, bo było i dużo rąk do pracy i chęci. Już w piątek po południu zebrałyśmy się w remizie i przygotowałyśmy to, co potrzeba, a w sobotę od rana było wspólne lepienie - wspomina przewodnicząca KGW.
Członkinie koła snują już plany na kolejne imprezy. Zadowolone sukcesem obu festynów już planują kolejny za rok, a w międzyczasie inne spotkania, takie jak święto ziemniaka lub andrzejki. Jak podkreśla Agnieszka Filimon, przede wszystkim u wszystkich zauważa chęci do działania. A obecnie panie szykują się do udziału w dożynkach gminnych. - Będziemy się starały jak najczęściej organizować różne wydarzenia. Obecnie mobilizujemy się do udziału w dożynkach gminnych w Żabcach. Wystawimy stoisko z własnymi produktami, każdy coś przygotuje. Po raz pierwszy w historii Łuniewa wijemy wieniec. Mamy ambitne plany, żeby w przyszłym roku zorganizować u nas dożynki, ale to dopiero pomysł.
"Łuniewianki" do swojej codziennej działalności na rzecz lokalnej społeczności wykorzystują miejscową świetlicę, którą doposażają i wobec której również mają kolejne plany.
- Potrzeby rosną z dnia na dzień. Jak zaczynaliśmy nasze zaangażowanie w tej społeczności, spotkania i organizowanie się, to było słabo, bo przez jakiś czas nie było tutaj nic ruszane. Dzięki Gminie Międzyrzec Podlaski i wójtowi Krzysztofowi Adamowiczowi wyremontowaliśmy kuchnię. Jest już wyposażona, choć jeszcze nie w pełni, bo kilku rzeczy brakuje. Będziemy ją doposażać. Rodzą się też kolejne pomysły, bo okazuje się, że jest nam tu trochę ciasno. Ale to jeszcze plany. Na pewno na pierwszym miejscu jest doposażenie kuchni, bo brakuje wentylatora nad kuchenką, przyda się też kilka stołów. To na tę chwilę priorytety - przybliża szczegóły liderka KGW.
W świetlicy obecnie organizowane są niewielkie okolicznościowe imprezy, takie jak urodziny czy komunie. Salę można wynająć kontaktując się z lokalną, aktywną społecznością.
«Weather forecast from Yr, delivered by the Norwegian Meteorological Institute and NRK»
Copyright 2020 © Międzyrzec.info
Lokalny portal informacyjny