YouTube Facebook fotogalerie
reklama
miasto Międzyrzec Podlaski

Rekordowa aukcja

10 stycznia 2016 22:36:53 | autor: redakcja
Podczas aukcji, którą zorganizowano w kinie Sława z okazji XXIV Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, uzyskano 16630 złotych.

Aukcja trwała blisko dwie godziny, ponieważ bardzo długa była lista licytowanych przedmiotów, karnetów, zaproszeń i wycieczek. Liczyła aż 180 pozycji.

Kwotę uzyskaną podczas ulicznej kwesty poznamy dopiero jutro. Pieniądze z puszek będą liczone w międzyrzeckim Banku Spółdzielczym.

Aukcje WOŚP w Międzyrzecu

2014 – 12645 zł

2015 – 8935

2016 – 16630


 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (13 stycznia 2016 17:36:54) do klaudi 1.Przed kościołami - nie na placu kościelnym.(tereny przed kościołami są własnością publiczną i nie uważam aby wolontariusze coś naruszyli) 2.Gdyby prawdą było co piszesz to UKS już dawno by to wychwycił i ukrócił. 3.Oby wszystkie organizacje rozliczały się na takich samych zasadach jak WOŚP ze swoich zbiórek - te katolickie też - to będzie super. 4. Mniej kija , więcej marchewki bo Ty też możesz potrzebować pomocy której udzielą ci sprzętem od WOŚP-u(czego Ci nie życzę ani nikomu). autor: olo
    (11 stycznia 2016 21:26:22) O "przekrętach WOŚP" * W roku 2011 za całą kwotę uzbieraną z 1% WOŚP kupiła nową siedzibę. * W roku 2012 z jednego procenta 880 tys. zł przeznaczono na Woodstock * Przeciętne wynagrodzenie Owsiaka to ok. 13 tys. zł * Licząc tylko i wyłącznie wejścia WOŚP w TVP2 według cennika reklam uzyskujemy: 8 776 650 zł (!) *Rozliczenia ze sztabami to jeden wielki skandal. Pieniądze liczą sztaby, przekazują do banków, ale na końcu to WOŚP wystawia potwierdzenie, które ma się nijak do sprawozdania. Prócz różnic w kwotach, co jest niedopuszczalne, „Jurek” w ogóle nie rozlicza walut obcych i kosztowności (obrączki itp.) I na koniec: Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto / FORUM Na wszystkie strony świata tuby tego świata trąbią, jak to Kościół bezlitośnie łupi swoich wiernych z pieniędzy, jak katolickie instytucje cynicznie wyłudzają pieniądze od biednych emerytów. Tymczasem kiedy wczoraj na ulice polskich miast i miasteczek wylegli Owsiakowi poławiacze kasy, gdzie natychmiast skierowali swoje kroki? Gdzie ich było najwięcej? Przed kościołami! Dlaczego czatowali właśnie tam przed rozpoczęciem Mszy i po ich zakończeniu? Dlaczego w ogóle ta impreza odbywa się w niedzielę? Czyż to nie paradoks? Przecież zgodnie z retoryką środowiska, które tym geszeftem kręci, wolontariusze powinni stanąć w dzień powszedni u bram korporacji i tam kosić łup obfity od wchodzących i wychodzących młodych, dobrze sytuowanych z dużych ośrodków miejskich. Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie retoryczne ;) autor: klaudi
    logo male