YouTube Facebook fotogalerie
reklama
gmina Drelów

Wigilia w autobusie

2 stycznia 2016 23:51:50 | autor: Redakcja/GCK w Drelowie
Jest taki jeden jedyny dzień, raz do roku, gdy szczególnie pragniemy być razem z rodziną. To wigilia. Święta Bożego Narodzenia budzą w nas poczucie wspólnoty i wytwarzają szczególną więź, dlatego trudno nam sobie wyobrazić sytuację, że w tym dniu są ludzie samotni nie mogący podzielić się opłatkiem z drugą osobą. Są też osoby, które w ostatniej chwili w pospiechu wracają z pracy do domów. O tym opowiadało przedstawienie świąteczne przygotowane przez grupę teatralną „Tu i Teraz”, działającą przy Gminnym Centrum Kultury w Drelowie pt. „Wigilia w autobusie”.

Wigilia w autobusie - przedstawienie bożonarodzeniowe drelowskiej grupy teatralnej (fot. mat. arch. GCK Drelów)

To opowieść bardzo realistyczna, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. W śnieżny dzień, kursowym autobusem ludzie jadą do bliskich na wigilię. Ale trafia się pech! Autobus utyka w zaspie… Nie ma szans, by zdążyć na rodzinne kolacje. No cóż, chyba nie trudno wyobrazić sobie co było dalej, marudzenie dziecka, złość i rozdrażnienie pasażerów obwiniających za wszystko kierowcę. Ale pojawia się iskierka nadziei – kierowca wpada na szalony pomysł zrobienia wigilii w autobusie. Pasażerowie zaczynają wyciągać wiezione ze sobą potrawy. Na prowizorycznym stole zrobionym z bagaży, pojawia się piękny obrus, racuszki, pierogi, bakalie, śledzie, makowiec i co najważniejsze - jeden z pasażerów wiezie ze sobą opłatek.

Okazuje się, że dotychczas obcy sobie i mało życzliwi ludzie otwierają serca na drugich. Niespodziewana sytuacja sprawia, że zaczynają patrzeć na siebie innym wzrokiem, a wigilia, którą wspólnie zjedli, okazuje się być najwspanialszą, najmilszą i wyjątkową, taką, której nigdy nie zapomną - Ludzie potrafią być dobrzy ale trzeba im czasem o tym przypominać.

Długo zastanawialiśmy się, co w tym roku zaprezentować na naszej scenie. Były już typowe jasełka z aniołkami, diabełkami, pasterzami, Józefem i Maryją. Było przedstawienie „Moja wigilia” ukazujące bogatą i biedną rodzinę oraz opuszczonego ojca, a w ubiegłym roku na scenie pojawił się sknerus Scroog w „Opowieści wigilijnej”. W tym toku postanowiliśmy pokazać dramat ludzi wracających do domów na wigilię. Pomysł na przedstawienie zaczerpnęliśmy ze stron internetowych. Wspólnie, w najmilszym i najbardziej przytulnym miejscu w GCK, czyli przy kuchennym stole z kawą i herbatą, przerobiliśmy i dostosowaliśmy do naszych potrzeb.

Nasze próby to nie tylko wejście na scenę i odegranie roli, to również wspólnie spędzony czas na rozmowach, choć ciężko jest nam zorganizować próby, bo przecież wszyscy pracujemy, niektórzy na zmiany lub mają dyżury. Jednak chęć zrobienia czegoś dla siebie i innych motywuje nas do wygospodarowania czasu.

REKLAMA
reklama

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    logo male