Alarm w całym mieście
23 października w mieście wyły wszystkie syreny alarmowe. Nie było jednak zagrożenia, tylko ćwiczenia. Do pożaru strażaków wzywano natomiast wieczorem 22 października, na ulicy Brzeskiej.
We wtorek (22 października) o godz. 20.49 strażaków zaalarmowano o pożarze na ulicy Brzeskiej. W jednorodzinnym domu zapaliła się sadza w kominie. W akcji uczestniczył jeden zastęp Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Strażacy wygasili ogień w piecu i przewietrzyli pomieszczenia. Lokatorkę pouczyli o konieczności okresowego czyszczenia komina. Akcja trwała 50 minut.
W środę (23 października) przed południem wielu mieszkańców było zdezorientowanych uruchomieniem syren alarmowych w całym mieście. Na szczęście były to jedynie ćwiczenia taktyczno-specjalne, które miały na celu sprawdzenie systemu wykrywania i ostrzegania na wypadek zagrożenia działaniami terrorystycznymi. Syreny włączano dwa razy. Najpierw był sygnał modulowany oznaczający ogłoszenie alarmu, a później ciągły sygnał odwołujący alarm.
Syreny uruchamiano w ramach ogólnopolskich ćwiczeń pod nazwą Renegade-Kaper 13/II.
Dodaj komentarz:
Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
Najczęściej czytane
3
Tragiczny finał podróży. Auto uderzyło w drzewo i stanęło w płomieniach
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godz. 10:00 na drodze między Zahajkami a Żerocinem. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w drzewo, a następnie stanął w ogniu. Kierowcy nie udało się uratować.
1
Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek
Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.
Ostatnio komentowane
2
Czy da się pogodzić wielkopowierzchniową produkcję zwierzęcą z interesem społecznym?
Gmina Międzyrzec Podlaski jest gminą typowo rolniczą, choć w ostatnich latach obserwuje się diametralną zmianą charakteru gospodarstw rolnych, w szczególności ukierunkowanych na hodowlę zwierząt. W wielu miejscowościach zanikły drobne przydomowe hodowle, a ich miejsce zajmują wielkokubaturowe budynki inwentarskie mieszczące liczne stada, głównie drobiu. Dla jednych sposób na biznes lub dostosowanie się do wymogów nowoczesnego rolnictwa, dla innych - uciążliwość i obawa o środowisko naturalne. W latach 2010-2026 na terenie gminy Międzyrzec Podlaski powstało 85 ferm drobiu. Jaki jest ich odbiór społeczny i czy podobne inwestycje postrzegane są tylko negatywnie?