Straż pożarna, kojarzona zazwyczaj z akcją gaszenia pożaru lub wydobyciem zakleszczonych w pojazdach ludzi, niejednokrotnie mierzy się z różnymi wyzwaniami, jak choćby ratowanie zwierząt. Do jednej z nietypowych akcji doszło dziś w godzinach wieczornych w Zahajkach.
- Podczas wypasu, do betonowego dołu o głębokości ok. 1,5 m, użytkowanego wcześniej w gospodarstwie, wpadła krowa i nie mogła się z niego samodzielnie wydostać. Nasze działania polegały na ukruszeniu muru i pomocy zwierzęciu w wydostaniu się z dołu o własnych siłach. Gdyby zaszła taka potrzeba, krowa zostałaby wydobyta na pasach - relacjonuje z-ca dowódcy jednostki JRG Międzyrzec Podlaski st. kpt. Paweł Jakubowicz . Zwierzę oprócz delikatnych obtarć skóry, nie odniosło żadnych uszczerbków na zdrowiu. Akcja ratownicza trwała łącznie ok. 40 minut.
W zdarzeniu uczestniczyły dwie jednostki ratowniczo- gaśnicze z Międzyrzeca Podlaskiego oraz zastęp OSP Żerocin, który jest w krajowym systemie ratowniczo - gaśniczym.
«Weather forecast from Yr, delivered by the Norwegian Meteorological Institute and NRK»
Copyright 2020 © Międzyrzec.info
Lokalny portal informacyjny