YouTube Facebook fotogalerie
reklama
Region

Oszustw internetowych jest coraz więcej

15 lutego 2021 14:19:20 | autor: Justyna Madan
Wystarczy chwila nieuwagi, otwarcie niesprawdzonego linku aby stracić wrażliwe dane zapisane na komputerze czy telefonie. Pani Dorota Jakoniuk straciła w ten sposób swoje konto na Facebooku i dostęp do skrzynki pocztowej. Teraz ostrzega przed internetowymi oszustwami. - Przestępcy wymyślają coraz to nowe metody, aby wejść w nielegalne posiadanie naszych danych - informuje bialska policja.
Dorota Jakoniuk - poszkodowana biznesmenka Zgłosiłam sprawę na policję - Poszłam z tym na policję, bo bałam się, że zaraz to ja zostanę wezwana, że wyłudzam pieniądze. Za pierwszym razem otrzymałam informację, że zgłoszenie nie zostanie przyjęte, bo nie ma żadnej szkody, ale przecież jeżeli ktoś ukradnie mi klucze to też nie ma szkody, prawda? A nie mogę czekać aż ktoś przyjdzie i mi się włamie do domu. Ja wszystko utraciłam, udało się odzyskać dostęp do poczty, ale przez te godziny oszust mógł przecież zgrać sobie wszystkie moja dane.

- Kilka razy zostałam wylogowana ze swojego Facebooka, kiedy wpisywałam swoje hasło, wyświetlało mi, że jest niepoprawne. Zawieszał mi się telefon, myślałam, że może coś jest nie tak z Internetem. Ktoś po prostu przejął moją stronę, którą prowadziłam od dziesięciu lat - opowiada pani Dorota.

fot. Firmowe konto społecznościowe poszkodowanej zostało przejęte

fot. Poszkodowana straciła również dostęp do konta e-mail

Przestępstwo, m.in. podszywanie się pod inną osobę, kradzież danych oraz zablokowanie dostępu do poczty i kont społecznościowych zostało zgłoszone na policję. Do niefortunnego zdarzenia doszło prawdopodobnie poprzez spreparowaną wiadomość sms, przestępca spreparował system informacyjny InPost, który zawierał aktywny link, chociaż pani Dorota po rozmowie z informatykiem, podejrzewa, że do włamania mogło dojść już wcześniej.

fot. Feralny SMS "z InPost-u"

- Policjant powiedział mi, że teraz z mojego konta mogą być wysyłane spamy do znajomych, żeby zawirusować ich konta, ale na tym zablokowanym koncie nic się nie dzieje i właściwie to mnie najbardziej martwi. Jak czytałam, zazwyczaj jeśli ktoś został zhakowany to już pierwszego dnia wysyłany jest spam z linkami - mówi pani Dorota. - Poszłam z tym na policję, bo bałam się, że zaraz to ja zostanę wezwana, że wyłudzam pieniądze. Za pierwszym razem otrzymałam informację, że zgłoszenie nie zostanie przyjęte, bo nie ma żadnej szkody, ale przecież jeżeli ktoś ukradnie mi klucze to też nie ma szkody, prawda? A nie mogę czekać aż ktoś przyjdzie i mi się włamie do domu. Ja wszystko utraciłam, udało się odzyskać dostęp do poczty, ale przez te godziny oszust mógł przecież zgrać sobie wszystkie moja dane.

Takie typu oszustwa mają swoją specjalną nazwę. Był to klasyczny atak phishingowy, czyli metoda, w której przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji, zainfekowania komputera szkodliwym oprogramowaniem, czy też nakłonienia ofiary do określonych działań. Pani Dorota zdecydowała się opowiedzieć o swoim przypadku aby przestrzec innych. - Bardzo łatwo można stać się ofiarą tego typu oszustwa. Nie jest to wyolbrzymiane nieznane zagrożenie, o którym możemy przeczytać tylko w mediach. Stało się równie powszechne i realne jak pospolite przestępstwa, kradzieże samochodów, czy włamania do mieszkań - tłumaczy kobieta. W przypadku ataku phishingowego liczy się czas. Aby zminimalizować straty, należy jak najszybciej podjąć konkretne działania.

- W ostatnim okresie bialska policja odnotowała zwiększoną ilość zgłoszeń dotyczących oszustw internetowych. Jest to związane między innymi z faktem, że obecnie duża cześć naszej aktywności przeniosła się do internetu - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik KMP Biała Podlaska.

W 2020 roku bialska komenda otrzymała ponad 50 zgłoszeń dotyczących uzyskania dostępu do konta bankowego czy konta na portalu społecznościowym i związanych z tym oszustw na tzw „blik". W 2021 roku, do tej pory odnotowanych zostało 11 takich zgłoszeń.

- Przestępcy wymyślają coraz to nowe metody, aby wejść w nielegalne posiadanie naszych danych, które później będą chcieli wykorzystać do kradzieży środków z naszych kont bankowych. Ten nowy sposób polega między innymi na wysłaniu wiadomości SMS, gdzie nadawca podszywa się pod różnego rodzaju znane portale ogłoszeniowe bądź firmy kurierskie z prośbą o dopłacenie niewielkiej kwoty za przesyłkę. Do wiadomości dołączony jest link do dokonania stosownej płatności. W rzeczywistości przekierowuje na fałszywą strony pośrednika płatności, a następnie na fałszywą stronę banku - informuje rzecznik bialskiej policji. - W taki sposób nieświadomie nasze dane do bankowości elektronicznej są przechwytywane przez oszustów, którzy bez żadnych skrupułów pozbawiają nas naszych wszystkich oszczędności. W ostatnim czasie odnotowaliśmy również dużą ilość zgłoszeń dotyczących włamań na konta na portalach społecznościowych oraz oszustwa na tzw „blik". W tym przypadku oszuści pokonując zabezpieczenia uzyskują dostęp do  konta aplikacji za pośrednictwem której wysyłają wiadomości z prośbą o pilną pożyczkę, obiecując również że to tylko chwilowa pomoc, a pieniądze bardzo szybko wrócą do właścicieli. Proponują też łatwy sposób przelania gotówki poprzez wygenerowanie kodu "BLIK" w systemie płatności elektronicznej.

Oszuści podają się również za konsultantów firm inwestycyjnych czy banków nakłaniając pokrzywdzonych do zainstalowania w urządzeniach aplikacji umożliwiającej zdalną obsługę komputera. Cel, niestety, we wszystkich przypadkach jest taki sam. W momencie dostępu do naszego konta wszystkie znajdujące się tam środki są przelewane. Dodatkowo zaciągana jest na dane pokrzywdzonego pożyczka.

- W każdym przypadku podejmujemy czynności, które mają na celu ustalenie sprawców przestępstwa i odzyskanie utraconych środków. Na pewno problemem pojawiającym się przy tym rodzaju przestępstw są między innymi problemy z ustaleniem adresu IP użytkownika poza granicami naszego kraju, ekspresowe wpłaty uzyskanych przez przestępców środków na zagraniczne konto bankowe czy zakupy waluty wirtualnej na zagranicznych giełdach - wyjaśnia komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Apel o zachowanie szczególnej ostrożności!

Pracownicy banku nigdy nie żądają od klientów podania loginu, hasła do konta ani tym bardziej kodu autoryzacyjnego SMS, jak i nie polecają instalowania aplikacji, z której mogą wykonywać ruchy na koncie klienta. Uważajmy na strony internetowe, które oferują szybki i łatwy zarobek. Pod tego typu ofertami zazwyczaj czają się oszuści, którzy będą chcieli w łatwy sposób nas okraść.

Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania do wszelkich reklam wyświetlanych w Internecie oferujących promocje, których nigdzie indziej nie widziałeś, ponadprzeciętnie zyskowne inwestycje czy konkursy, w których masz gwarantowaną wygraną np. najnowszego smartfona! W większości przypadków chodzi tylko o wyłudzenie Twoich danych i oczywiście pieniędzy.

Nie klikajmy w żadne linki czy odnośniki niewiadomego pochodzenia. Przekierują nas one na stronę do złudzenia przypominającą oryginalną, a następnie poprzez złośliwe oprogramowanie podczas próby logowania do serwisu lub do banku wykradną nasze dane dostępowe.

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    logo male