YouTube Facebook fotogalerie
gmina Drelów Ludzie z pasją

Twórca ludowy i pasjonat archeologii z odznaką Ministra Kultury

13 stycznia 2021 21:34:12 | autor: Anna Ostapiuk
Regionalista i rękodzielnik, członek Stowarzyszenia Twórców Ludowych i Naukowego Koła Archeologicznego, szczęśliwy znalazca drelowskiego skarbu uhonorowany srebrną odznaką Ministra Kultury za opiekę nad zabytkami. Zdolny twórca, pasjonat historii, genealogii i archeologii. Osobą o szerokim wachlarzu zainteresowań, której sylwetkę i twórczość dziś prezentujemy, jest Marian Hawryluk vel Bartoszuk z Zahajek.

Regionalista i twórca ludowy Marian Hawryluk vel Bartoszuk z Zahajek z jedną z ostatnich prac (fot. archiwum prywatne)

Szerszej publiczności znany jako jedna z ponad 4,5 tys. osób z elitarnego grona odznaczonych srebrem przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego  „Za opiekę nad zabytkami”, o czym na początku grudnia 2020 r. poinformowało Gminne Centrum Kultury w Drelowie (więcej ⇒ W podziękowaniu...).
Dziś, na specjalne życzenie naszych czytelników, przedstawiamy bliżej sylwetkę Mariana Hawryluka vel Bartoszuka, twórcy ludowego i pasjonata historii, który przyczyniając się do odnalezienia kolejnych śladów bytności Gotów na terenie gminy Drelów zasłużył na to honorowe odznaczenie.


Legitymacja i odznaczenie "Za opiekę nad zabytkami" (fot. archiwum GCK w Drelowie)

Mieszkaniec Zahajek, który od prawie 20 lat wytwarza z pasją kolejne wyroby z drewna, należy do licznego grona artystów ludowych gminy Drelów. Pierwsze fascynacje drewnem wiąże z potrzebą realizacji specjalnego zamówienia małżonki na wykonania szufli do zboża i łyżki do mieszania gotującego się dżemu. – Taką szuflę miał teść, a żona zamarzyła sobie, żeby też coś takiego mieć i trzeba było temu sprostać. To ona namówiła mnie do dłubania w drewnie – tak o początkach swojej pasji opowiada ze śmiechem Marian Hawryluk vel Bartoszuk, czemu przytakuje jego druga połówka. - Od tego czasu powstawały kolejne prace: łyżki, chochle, misy, wiaderka lub kopańki. Są to wyroby w pełni użytkowe, które z powodzeniem można współcześnie wykorzystywać w domu i gospodarstwie.


Rękodzielnicze wczesne wyroby twórcy (fot. archiwum GCK w Drelowie)

Artysta do obróbki najczęściej wykorzystuje drzewo lipowe, sosnowe i brzozowe, stosując tradycyjne technologie znane od pokoleń oraz proste podstawowe narzędzia, takie jak dłuto, cieślica i siekierka. - Najprostsza łyżka powstanie nawet w godzinę, większe zajmują mi kilka lub kilkanaście dni. Jak choćby ponad metrowy miś na cokole, wykonany z jednego kawałka drzewa lipowego, nad którym praca zajęła prawie miesiąc - przybliża szczegóły swojej pracy twórca.


Miś o wysokości ok. 115 cm wykonany z jednego kawałka drzewa lipowego (fot. archiwum prywatne)

Wielokrotnie prezentował autorskie prace na dożynkach, jarmarkach i kiermaszach, m.in. podczas Jarmarku w Holi czy Kiermaszu Sztuki Ludowej w Kolembrodach. Od roku 2011 należy do lubelskiego Stowarzyszenia Twórców Ludowych, które działa od 1968 r. zrzeszając artystów ze wszystkich dyscyplin twórczości ludowej z niemal każdego regionu Polski. Aby dołączyć do organizacji należy wykazać się znacznym dorobkiem artystycznym. – Zachęcony przez delegatów z Lublina do zapisania się do stowarzyszenia, zadzwoniłem tam. Na początku nie byli jednak zainteresowani moimi łyżkami i miskami, ale kiedy je zawiozłem do Lublina, okazało się, że spełniam warunki i moje wyroby zostały tam na wystawie – opowiada rękodzielnik.


Drewniane wyroby wyeksponowane we wnętrzu dawnej chaty (fot. Anna Ostapiuk)

Na swoim podwórku odtworzył dawny wygląd chaty, w której na co dzień pracuje i gdzie eksponuje swoje wyroby. Wchodząc do jej wnętrza odnosi się wrażenie podróży w czasie, bowiem jej wyposażenie to dawne meble i akcesoria używane przez naszych przodków. 


Wnętrze dawnej chaty stojącej na podwórku twórcy z Zahajek (fot. Anna Ostapiuk)

Stare drewniane ławy, krzesła i łóżko pokryte pasiakiem, na ścianie gryzione zębem czasu święte obrazy i charakterystyczna haftowana makatka.


Wnętrze chaty stojącej na podwórku twórcy z Zahajek (fot. Anna Ostapiuk)

Kołowrotek, skrzynia, zwierzęce skóry, a na ich tle wyróżnia się jasnym kolorem mnóstwo drewnianych wyrobów twórcy, który, jak opowiada, potrzebował swojego kąta, gdzie może w spokoju pracować.


Wnętrze dawnej chaty, miejsce pracy twórcy z Zahajek (fot. Anna Ostapiuk)

Artysta i rękodzielnik stworzył namiastkę skansenu, który przywołuje ducha dawnych czasów.


Wnętrze chaty stojącej na podwórku twórcy z Zahajek (fot. Anna Ostapiuk)

Ale drewno i jego obróbka to nie jedyna pasja regionalisty. Od wielu lat fascynuje go odkrywanie rodzinnych korzeni i lokalnych zaszłości, ale przede wszystkim historia, zwłaszcza ta najdawniejsza, co miało swoje przełożenie na wstąpienie w 2016 r. w poczet członków Naukowego Koła Archeologicznego „Fibula”, działającego przy Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej. Wraz z innymi działaczami uczestniczy w pracach wykopaliskowych prowadzonych na Podlasiu. Brał udział w odkryciach archeologicznych w Witorożu, gdzie odnaleziono ślady dawnego cmentarzyska Gotów. Jest znalazcą kilku cennych wiekowych atrybutów, jak chociażby sierp brązowy kultury łużyckiej. Ale to jego przypadkowe znalezisko w postaci kilku monet rzymskich stało się zarzewiem dalszych wydarzeń związanych z odkryciami w gminie Drelów, które doprowadziły do otrzymania srebrnego odznaczenia.


Srebrne rzymskie denary z czasów II-III w. odnalezione na terenie gminy Drelów (fot. Gmina Drelów)

W 2018 r., jak opowiada sam zainteresowany, podczas poświątecznego spaceru natrafił na kilka ciekawych monet, którymi, jak się okazało, były srebrne rzymskie denary. Powiadomił o znalezisku archeologa, a w konsekwencji szerokich poszukiwań zainicjowanych przez Bialską Delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, w których wzięli udział pracownicy Muzeum Południowego Podlasia, Nadleśnictwa Międzyrzec i członkowie Naukowego Koła Archeologicznego, do którego należy sam znalazca drelowskiego skarbu, odnaleziono łącznie 75 podobnych okazów. Zasiliły one zbiory bialskiego muzeum. (więcej - ⇒ Denary znalezione w lesie) – To ważne znalezisko, które wpisuje się w mapę odkryć z okresu II-III wieku, takich jak cmentarzysko w Witorożu. Pokazuje, że osadnictwo gockie na terenie gminy Drelów było w tamtym czasie znaczne. Należy więc zakładać, że obecność tych plemion na naszym terenie trwała przez kilka wieków, skoro znajdujemy takie ilości monet po prawie dwóch tysiącach lat. Cieszymy się, że znalezisko ujrzało światło dzienne dzięki wzorowej, obywatelskiej postawie naszego mieszkańca – mówił tuż po odkryciach wójt Piotr Kazimierski. Jak zapowiadał wówczas kierownik bialskiej delegatury, wystosowano wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o przyznanie nagrody znalazcy, by uhonorować jego godne naśladowania i świadome zachowanie.

Srebrne odznaczenie "Za opiekę nad zabytkami", przyznane w lutym ubiegłego roku, zostało wręczone wzorowemu mieszkańcowi Zahajek 22 września 2020 r. w Sali Kolumnowej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego podczas uroczystości „Laury Konserwatorskie 2020”. Katarzyna Pałubska, zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Zabytków w MKiDN, honorując tym zaszczytnym wyróżnieniem Mariana Hawryluka vel Bartoszuka jako zasłużonego w społecznej opiece nad dobrami kultury oraz w działalności konserwatorskiej, zaliczyła go do grona ponad 4,5 tys. osób w kraju, którym nadano to odznaczenie. 


Marian Hawryluk vel Bartoszuk z odznaczeniem "Za opieke nad zabytkami" (fot. archiwum GCK w Drelowie)

 
Podobne wiadomości:
Dodaj swój komentarz:
  • captcha
  • Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte
    (15 stycznia 2021 16:18:49) Graltuacje! autor: Rafał
    logo male