Nowe domki na jeziorkach

Aktualności 1 zdjęcie

Powiększyła się baza noclegowa na międzyrzeckich jeziorkach. W Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym należącym do bialskiej Państwowej Szkoły Wyższej pojawiły się cztery domki letniskowe w bardzo dobrym standardzie.

Uczelnia ma teraz na międzyrzeckiej żwirowni 22 miejsca noclegowe. Władze PSW zaprosiły z tej okazji do ośrodka radnych oraz dwóch burmistrzów – obecnego Zbigniewa Kota i byłego Stanisława Lesiuka.

- Kupiliśmy ten teren od upadłych lubelskich zakładów kruszywa. Miasto rywalizowało w przetargu z międzyrzeckimi przedsiębiorcami. Kwoty padały wysokie, na szczęście jako samorząd mogliśmy skorzystać z prawa pierwokupu – opowiadał Stanisław Lesiuk.

Miasto przejęło wtedy 40 hektarów żwirowych wyrobisk, wkrótce jednak okazało się, że nie może korzystać z całego terenu, ponieważ firmy, które wydobywały tam żwir zagarnęły wiele prywatnych działek bez zapłaty odszkodowań. Negocjacje nad uregulowaniem stanu prawnego toczyły się przez wiele lat. Nawet obecnie miasto nie dysponuje w pełni terenem żwirowni, co jest przeszkodą w budowie dróg dojazdowych, niezbędnych do rozpoczęcia nowych inwestycji.

- Był to duży niezagospodarowany teren z drogami z płyt betonowych zbrojonych 30-centymetrowymi stalowymi prętami. Porastały go krzaki i nie bardzo było wiadomo gdzie jest brzeg. Poradziliśmy sobie z tym dopiero, gdy grecka firma postanowiła wykorzystać beton do budowy obwodnicy Międzyrzeca. Najważniejszą rzeczą jako wtedy zrobiliśmy nie mając pieniędzy było doprowadzenie kanalizacji – przypomniał Stanisław Lesiuk.

Jako pierwszy koncepcję zagospodarowania terenu żwirowni zaproponował ówczesny wiceburmistrz Zbigniew Kot. On również wymyślił nazwę "międzyrzeckie jeziorka". Pomagał tworzyć Stowarzyszenie Rozwoju Żeglarstwa, któremu przekazano część żwirowni.

Z oferty miasta skorzystał wtedy również rektor PSW Józef Bergier. Oficjalnie uczelniany Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy na międzyrzeckich jeziorkach otwarto w lipcu 2009 r.

- Staraliśmy się racjonalnie wydawać pieniądze, decydując się na inwestycje, które nie są zbyt kosztowne. Skoro mieliśmy piach, to budowaliśmy boiska do plażowej siatkówki i piłki nożnej – mówi rektor PSW.

W sumie bialska uczelnia zainwestowała na międzyrzeckich jeziorkach 900 tys. zł. Z nowych domków będą korzystali studenci i młodzież polonijna, która przyjeżdża do Międzyrzeca na obozy oraz edukacyjne i sportowe turnusy językowe. PSW chce także komercyjnie wykorzystywać swój ośrodek wynajmując domki dla chętnych. Ofertę można znaleźć na stronach internetowych uczelni.

Galeria zdjęć


Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

27 lipca 2017 20:02
a po komu nowe miejsca pracy ? lepiej zbudujmy skocznie narciarską
autor: gość

27 lipca 2017 16:36
Najlepiej żeby nie było ani nowych miejsc pracy ani nowych miejsc noclegowych. Żeby niczego nie było.
autor: gość

27 lipca 2017 10:12
Kot obiecał nowe miejsca Pracy. Lesiuk daje prace, ale potrzebuje miejsc noclegowych dla pracowników = Ukraińców. Właściciel wszyscy klientów. Tak oto koło się zamyka. Wszyscy trzej zadowoleni.
autor: gość

26 lipca 2017 20:29
Wipasz ich laczy jak najbardziej ale rowniez ubojnia.Dwie smierdzace inwestycje ktore sa przeklenstwem mieszkancow Miedzyrzeca
autor: Gosc

26 lipca 2017 20:26
A na co komu grzyb w nowych domkach?
autor: gość

26 lipca 2017 19:36
A dlaczego nie zaproszono Grzyba ? Bo Lesiuka i Kota łączy Wipasz ?
autor: gość

25 lipca 2017 08:40
Po łysym zostanie smród w internacie na Warszawskiej.
autor: gość

25 lipca 2017 07:05
Po Lesiuku zostal smrod z Wipaszu,po Kocie zostanie jeszcze gorszy smrod z ubojni.Tak ich zapamietamy
autor: Gosc

24 lipca 2017 23:38
W wyborach parlamentarnych zawsze głosuje na PiS. W pierwszej turze ostatnich wyborów samorządowych popierałem na burmistrza kandydata PiS. W drugiej turze zagłosowałem na Zbigniewa Kota i nie żałuję. Jak będą nowe wybory parlamentarne to ponownie będę głosował na PiS, bo lepszej alternatywy nie widzę. W wyborach prezydenckich oddam głos na Andrzeja Dudę, a jego dzisiejsze decyzje tylko mnie w tym przekonaniu umocniły. A gdy przyjdą wybory samorządowe, to mój głos otrzyma Zbigniew Kot! Mam zastrzeżenia do jego niektórych decyzji, zwłaszcza kadrowych. Powinien podziękować kilku osobom zatrudnionym w miejskich instytucjach. Nie zrobił tego, i to moim zdaniem się zemści w najbliższych wyborach. Ale zagłosuję na obecnego burmistrza, bo widzę, że ma wizję rozwoju tego miasta. Chce inwestować w jeziorka, ale bez kosmicznych pomysłów typu stok narciarski. Chodzi bowiem o zrównoważony rozwój. O nowe inwestycje, które dadzą miejsca pracy dla absolwentów międzyrzeckich szkół średnich. Artur Grzyb obiecywał w swoich pierwszych wyborach na burmistrza, że da miejsca pracy młodym ludziom. Jakie były efekty jego rządów dobrze widać. Międzyrzec Podlaski jest obecnie miastem wyjałowionym z ludzi inteligentnych. Bo oni pouciekali do większych ośrodków, które dawały perspektywy rozwoju. Polityka obecnego burmistrza daje szanse na zmianę tego trendu i odrodzenie Międzyrzeca. W tym jednym przypadku nie interesuje mnie, że to człowiek z PO. Bo najważniejsze, że chce ratować to Miasto!
autor: gość

24 lipca 2017 21:59
PO-spolici oszusci
Zarowno Kot jak i Lesiuk to czlonkowie Platformy Obywatelskiej,nie dziwi zatem z jaka latwoscia przychodzi im przypisywanie nie swoich zaslug.
autor: Gosc

24 lipca 2017 21:08
nooo. Kot wymyślił nazwę - ciekawe co na to Pan Szczer. Kot wymyślił wizję - Na YouTube jest filmik z wiecu - co tam Pan mówił o inwestycji Grzyba? oj chyba panu nos urośnie jak dla Pinokio.
autor: gość

24 lipca 2017 20:54
Super. Naprawde. Sa mozliwosci by druga okuninke zrobic.
autor: gość

Podobne artykuły: